Kiedy patrzę na Ciebie... uparcie mieszam żółcienie z błękitem...
gdy cierpisz
maluję nadzieję
wiesz
jak wygląda nadzieja?
bliska jest
ufna i przyjazna
obejmuje mocno
wpół
ściska namiętnie tuląc
szepty i krzyki utwierdza bez pogardy
błyszczy zwierzeniami
malowałam wiarę
wiesz
jak wygląda wiara?
na przekór ogarnia wszystko
co jest i będzie
to tylko - albo aż życie
trzymam w ryzach szkice jutra
też będą
upartą namiętnością
dwukolorową tęczą z konturem zieleni
Następne części: Kiedy codzienność zaczyna Cię nużyć...
Komentarze (24)
ty myślami już sięgasz do nieba, menedżerem już jesteś swych myśli, dobrze wiesz czego komu potrzeba, a jak nie wiesz to w nocy się wyśni, kiedy aurę cudowną rozścielasz, która bije jak słońca promienie, dając dla mnie tak twórcze natchnienie, chylę głowę dla ciebie w podzięce.
tedi75🙂
Hahaha, chyba już drugi raz mam okazję czytać taki właśnie komentarz.
No mam, mam swoje prywatne rozgwieżdżone niebo.
Dzięki za wizytę. Pozdrawiam.
...
jesteś już dorosła
trudno w to uwierzyć
gdy patrzę na ciebie
delikatną
uśmiechającą się do siebie
z rozmarzonymi oczami
jesteś blisko nieba
...
To napisałem dla kogoś z rodziny
na 18 lat.
Jesteś już dorosła,
więc ten fragment dedykuję Tobie 🌻
andrew24🙂
Zabieram słoneczniczka z przyjemnością.
No jestem, jestem... nawet bardzo i nie liczę już tych swoich 'osiemnastek'... boję się tylko, że jeśli pójdę/a uwielbiam/ do kolejnego muzeum... to alarmy mogą się samoistnie włączyć🤣
🌹
...Do szuflady↔Teraz już wiem🙂↔Niczego więcej, nie trza dodawać🤣
😘-:3)))~☆~💥♡💥~☆
Dekaos Dondi🫠
No i nie dodam... toć przecież powyrzucałeś mi wszystkie inne kredki = a te dwa kolory skitrałam w innej szufladzie i dlatego ta moja ' rainbowka' taką monotonno - kolorystyczną jest🤣🤣🤣
😘-:3)))~☆~💥♡💥~☆
... Do szuflady↔🫠No znowu nie taka monotonna jest, gdyż nawet pozytywna, skoro są to żółto błękitne kredki, w zielonej poświacie. A innych kredek nie powyrzucałem ja, jeno cyrkiel zazdrośnik, co pozazdrościł im kolorów, bo ma tylko szary rysik. O!
😘-:3)))~☆~💥♡💥~☆
Dekaos Dondi🫠
No baaardzo pozytywna, ale wiesz co, rysik ma też dwa wymienne grafity... musisz tylko je znaleźć. Mam pomysł = tym szarym dorysuję dzisiaj parę obwódek... będzie superaśnie, tylko proszę, nie rób z cyrklem... znowu się pokłujesz i będę musiała dmuchać i chuchać na Twoje rany/zaraz przecież wracam.
😘-:3)))~☆~💥♡💥~☆
... Do szuflady↔No ta ja w spokojności szyszynkę zuziam, skoro dorysujesz,
ale chętnie pokłuję, bo lubię Twój ciepły powiew
😘-:3)))~☆~💥♡💥~☆
Dekaos Dondi🫠
W środkowej szufladzie - pod Mintaką... są nowe dwa cyrkle😘-:3)))~☆~💥♡💥~☆
Szu Fi Fi↔Dzięki:)↔Znalazłem. W środkowej bardziej miło znaleźć.
😘-:3)))~☆~💥♡💥~☆
No to dobrze Dedo, ja też szukałam ' pod księżycem'... tylko strasznie grzmiało i bezpieczniki wysiadły😘-:3)))~☆~💥♡💥~☆
Z tą nadzieją i wiarą problem jest taki, że raz utracone nie chcą łatwo wrócić
J.Z.P.T.🙂
Przepraszam za brak odpowiedzi... już nadrabiam.
Hmm. Z pewnością masz rację, ale zawsze warto próbować/nie poddawać się 'walkowerem'.
Thedi - tak będę teraz zwracać się do Ciebie🙂
A kto powiedział, że życie jest łatwe🙂 -:3)))~~~
Kolejne pańciowe gówno
Przyklejone do słów- stała klientka.
Przyczepione do słów- jestem nepotem
Przyczepione do słów- korzystam z przywilejów ile wlezie
Przyklejone do słów- nie wiem co to, prawdziwa praca
Przyklejone do z nudów lubię pierdolnąć wiersz
I się nim cieszyć tak jak swoim
Pasożytniczym żywotem
Ale jeszcze cię odkleimy
I to wystarczy, będziesz odklejona, Kudłata
Niemiecki Windziarz
Mam prośbę do Ciebie...
Czy mógłbyś mi wytłumaczyć, skąd u Ciebie tyle jadu w stosunku do mnie?!
Nie przypominam sobie żadnej sytuacji/oprócz odpowiedzi na Twoje zaczepki/ w której mogłabym Cię jakkolwiek urazić.
Wiem, że czasami atak jest najlepszą obroną... tylko nie wiem, przed czym Ty się tak bronisz?!
Reprezentujesz nierówności społeczne i wykorzystujesz swoją uprzywilejowaną pozycję do gnębienia innych istot, świadomie lub mniej świadomie ( wychowanie, burżujskie środowisko itd. ) Przejawiasz jakąś zwariowaną radość życia, którą się cieszysz mimo wszechobecnego cierpienia. Kupujesz marki i nie sprawdzasz jakie jest ich pochodzenie, ani co sobą reprezentują, czyli wyzysk, pracę dzieci. Masz za dużo ubrań i za duży dom , zatrudniasz służących. Jesteś winna globalnego ocieplenia, tak w skrócie...
Ale już dałem ci spokój, nie zauważyłaś ?
Hmmm, na jakiej podstawie wysnuwasz takie/swoje/ wnioski... nic o mnie nie wiesz, a zarzucasz tak wiele...
Kogo tak bardzo zgnębiłam/gnębię?
Jedynie mogę odpłacać 'tym samym - czym mnie karmią'... nie będę mówiła, że pada deszcz - kiedy plują mi w oczy.
Potrafię cieszyć się najdrobniejszą rzeczą.
To, że mam taki, a nie inny charakter/poczucie humoru, to nie znaczy, że nie dostrzegam tego co dzieje się wokół mnie, ale powiedz, jaki sens widzisz w denerwowaniu się rzeczami - na które i tak nie masz wpływu = to utopia przecież... czy nie lepiej cieszyć się tym co się ma i pielęgnować jak najdłużej tylko można?!
Baw się dobrze. Pa.
Znikam.
No nie znikaj , tylko porozmawiaj ze mną... wytłumacz swój osąd, bo naprawdę błędnie mnie oceniasz - nie dając żadnej szansy na sprostowanie jakichkolwiek zarzutów.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania