U(progu)kraina

Zbrodnią krwią przelewaną przez wieki wieków za ojczyzny wielkości marmury, za pamięci doniosłe pomniki

 

Tłumaczy potomek ślepy dziadów mordy i zbrodnie, mordujących zbrodniami i mordowanych cnotami

 

Patrzą się jednak z niebios przodkowie, pod archaniołem wąsate czerwone twarze , pod orłem białe oblicza, pod pogonią harde spojrzenia

 

Patrzą z nadzieją na potomków ziemi skrawionej wiekami zwycięstw, porażek, kompromisów i upadków

 

Może w końcu wyschnie ta ziemia zniszczyła i wyrośnie z betonu sierpa i młota Róża,

 

od słońca nie grzechu czerwona,

od prawdy nie strachu biała,

od nadziei nie łez niebieska,

od bogactwa nie niewoli złota

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania