Uprzywilejowani

Są ludzie, którzy nigdy nie usłyszeli "Kocham Cię".

Ani od matki, ani od ojca, ani od rodzeństwa, ani bliższej czy dalszej rodziny.

Są ludzie, którzy nigdy nie usłyszeli "Kocham Cię" od partnera, partnerki, chłopaka, dziewczyny.

Są ludzie, którzy mimo to, że sami mówili "Kocham Cię" nigdy nie usłyszeli "ja Ciebie też".

Są ludzie, którzy miłość i te słowa znają tylko z książek, filmów, z opowiadań.

 

Czy to jest przykre? Tak, jest, bo o tym się nie mówi jakie są statystyki.

 

Łatwo jest dawać rady na dzień pocałunku, dzień przytulenia czy inny dzień związany z miłością, jeżeli jesteś w szczęśliwym związku, masz kochającą cię rodzinę i słyszysz "Kocham Cię" każdego ranka przy odbieraniu kubka pachnącej kawy z rąk współmałżonka lub twojego malucha. Zapewniam cię, że jeśli to słyszysz, jesteś w mniejszości - w gronie osób uprzywilejowanych .

 

Nie mów mi, że wystarczy walczyć, wystarczy się starać i znaleźć odpowiednią osobę. Ani rodziców, ani dzieci sobie nie wybierasz, oni się trafiają.

 

Nie zdajesz sobie z tego nawet sprawy, że są ludzie, którzy nigdy, tak jak Ty, nie usłyszeli słów "Kocham Cię".

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (20)

  • Fionka99 2 miesiące temu
    bardzo smutne, bo nie zdajemy sobie z tego sprawy...
  • D.E.M.O.N 2 miesiące temu
    no właśnie trzeba zacząć sobie zdawać sprawę i coś z tym zrobić u siebie.
  • Nadleśniczy Nuncescu 2 miesiące temu
    Nie znam człowieka, który nigdy nie usłyszał "kocham cię".
    Jeśli tacy są - współczuję.
    Z drugiej strony można być kochanym i nie usłyszy się tych słów, bo miłość to nie słowa a czyny: troska, pamięć, poczucie odpowuedzialności za drugą osobę.
    W mojej ocenie "kocham cię" za często powtarzanie traci na wymowie.
  • D.E.M.O.N 2 miesiące temu
    tak, nie w każdej rodzinie jest to praktykowane. Gesty, czyny - owszem.
  • Narrator 2 miesiące temu
    Jezus cię kocha. Trzeba być bez serca, żeby nie słyszeć Jego głosu.

    A tak na serio. Miałem kiedyś dziewczynę, która przy każdej okazji pytała mnie:
    — To co?
    A ja nic.
    — No powiedz...
    A ja nic.
    — Kochasz mnie?
    A ja znowu nic.
    Tak mnie tymi pytaniami znudziła, że przestałem się spotykać. Ten „przywilej” wyszedł mi bokiem.

    Może powinieneś wysłać ten tekst do ONZ, żeby uchwalono rezolucję w rodzaju „Międzynarodowego Dnia Miłości”?
  • D.E.M.O.N 2 miesiące temu
    a co jeśli jesteś niewierzący?
  • D.E.M.O.N 2 miesiące temu
    ale masz racje, przydała by się jakaś nowa reklama Milki "Bądźmy delikatni" lub inna kampania społeczna zwracająca uwagę na ten problem, że za rzadko sobie mówimy co czujemy, a jednak każdy tego potrzebuje.
  • D.E.M.O.N 2 miesiące temu
    Narrator - wiesz, Twoja była może się tu "dzięki Tobie" zaliczać:
    ---> Są ludzie, którzy mimo to, że sami mówili "Kocham Cię" nigdy nie usłyszeli "ja Ciebie też".
    - dlaczego byłeś z kimś komu nie chciałeś tego powiedzieć?
  • Narrator 2 miesiące temu
    D.E.M.O.N
    Pan Jezus kocha wszystkich, niewierzących również, i to nam powinno wystarczyć. Ziemska miłość jest zatruta wężowym jadem.
  • Fionka99 2 miesiące temu
    Narrator wiesz, nie zasłaniaj się Jezusem, bo to Twoja postawa i to co zrobiłeś tej dziewczynie, jak ją traktowałeś to dokładnie odwrotna filozofia niż ta którą głosił Jezus. Typowy katol psujący renomę wyznawcom Jezusa...
  • madmike 2 miesiące temu
    Nie musisz być zakochany w Walentynki, tak jak nie musisz być martwy a obchodzić Zaduszki :)
  • D.E.M.O.N 2 miesiące temu
    Trochę spłycasz temat - chodzi o słowa wypowiadane przez bliskich, lub raczej niewypowiadane, nieotrzymywane od "bliskich".
    Jak ma "niezakochany" wg Ciebie obchodzić Walentynki? Skorzystać z promocji na ciastka i cukierki w kształcie serduszek?
  • Pan Buczybór 2 miesiące temu
    ciekawy tekst, choć równie dobrze można być kochanym i kochać, a nigdy tego słowa nie usłyszeć/powiedzieć. Ogólnie bardzo wielu ludzi ma problem z wyrażaniem emocji
  • D.E.M.O.N 2 miesiące temu
    Prawda?
    dzisiaj mnie tak natchnęło, że powinniśmy się w tym uświadamiać i spróbować zmieniać by więcej ludzi czuło się kochanymi.
  • Vincent Vega 2 miesiące temu
    Miłość jest też od dawna przeżuta przez reklamy, pop-kulturę, często osoby kochane, którym uczucia są okazywane, ze względu na swój skrzywiony obraz czują się wciąż nie kochane. Taka mała dygresja oraz przemyślenia po lekturze. Pozdrawiam serdecznie :)
  • D.E.M.O.N 2 miesiące temu
    dziękuję :)
  • Cicho_sza 2 miesiące temu
    Vincent, bardzo słuszna uwaga o obrazie miłość owiniętej w szeleszczące papierki pop-kultury. Jest to przekaz zazwyczaj nie do osiągnięcia w normalnym życiu, przynajmniej na dłuższą metę.
    D.E.M.O.N podobno to kobiety są bardziej wyczulone na słowa i choć dostrzegają czynne oznaki miłości, chcą 'kocham Cię' usłyszeć. W innych typach miłości np. do dzieci nie jestem w stanie sobie wyobrazić żeby tego magicznego wyznania nie mówić! No nie mogę!
    Pozdrawiam
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Wnioskuję, że Autor jest dość młody. Opiera ocenę świata o to co widzi – wokół siebie, w książkach, telewizji. Normalny proces. Tyle że w tv głównie kultura hamerykańska (i jej podobne). Przytulający się ludzie, uśmiechnięci, mówiący o uczuciach przy płatkach, w przerwie na lunch i przed snem. Nie twierdzę, że to źle. Dobrze jest usłyszeć "kocham cię". Ale trzeba zrozumieć, że jeszcze do niedawna, żyliśmy prawie całkiem zamknięci na obce wzorce. A nasza kultura do wylewnych nie należy. Dzieci wychowywało się z większym dystansem (i z większym szacunkiem) do rodziców. "Kocham cię", to nie było słowo typu "how are you". Jak już było używane, to miało moc. Oczywiście generalizuję, bo ludzie zawsze byli różni. Ale fakt, że Krzysiu czy Hania nie słyszeli "kocham" od rodziców, nie znaczył, że byli niekochani. Miłości nie dowodzą słowa, a czyny i gesty.

    Nie twierdzę, że taka ewolucja jest zła. Dobrze jest umieć rozmawiać o uczuciach, dobre słowo potrafi dużo zdziałać. I uczmy się tego. Ale to proces. I oby nie poszedł w kierunku, gdy piękne słowa mówi się zwyczajowo.
  • D.E.M.O.N 2 miesiące temu
    Mądrze napisane.
    autor do młodych nie należy, sam by mógł mieć już dorosłe dzieci, którym na pewno by "Kocham Cię" mówił.
  • Tjeri 2 miesiące temu
    To się chwali. ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania