Urodziny
Niedługo mam kolejne urodziny
Nigdy mi na nich nie zależało
Podobnie jest i w tym roku
Niech nikt nie przyjeżdża
Życzeń nie zostawiajcie pod drzwiami
Chcę ciszy
Krzesło już czeka przy ścianie
Już wcześniej o nim myślałem
Ale te myśli porzuciłem
Na szczęście wróciły
Mój sznureczku kochany
Przepraszam, że ostatnio Ciebie wyrzuciłem
Ale niedługo pójdę po kolejny
Teraz wyjdę na bitwę
Już nie mogę się doczekać tego dnia
Ale będzie zabawa
Wyłączę telefon i będzie ciekawie
Tylko, żeby odwaga nie uciekła
I dała się znaleźć
Komentarze (19)
Telefon to przeżytek. Sprawdź FB - tam na pewno już sypią się życzenia!
Mam tylko mesa na szczęście :D
W takich sytuacjach zawsze mam problem. Czy pouczać poetę czy ruszać z pomocą? To drugie - poza zasięgiem - bo co bym mógł zrobić?
Nie ma co pomagać. Najlepiej zakończyć i tyle, skończą się problemy.
O, nie. Wtedy dopiero się zaczną. Kto nauczy się uciekać od problemów, zawsze je mnoży i ucieka w nieskończoność. Niezależnie od tego, po której jest stronie. Sposób na to jest jeden. Rozwiązać problem choć jeden - ten najprostszy. To tak, jak z dobrym rozpoczęciem dnia. Pierwsze: to porządnie zaścielić łóżko.
Nie wolno się poddawać ,rozpacz to grzech i samobójstwo to jeszcze większy grzech....
najmniejsza jako nauczyciel religii wiem o tym :) ale tak jest łatwiej uważam
Bania łatwiej ?? Odebrać sobie życie to jest łatwiej ? To tchórzostwo i odrzucanie Bożej miłości, tak uważam.Nie rób tego!
Jako nauczyciel religii jesteś bardzo potrzebny l, skoro Cię Bóg do tego powołał to idź tą drogą ,wytrwaj !
Teraz wiem, to próba którą musisz przejść, przejdź ją pomyślnie .
Modlę się za Ciebie .Masz tu coś ci może Tobie dziś pomoże,mi pomogło.🙂
https://youtu.be/bWbqIhVLiRs?feature=shared
piliery czasem uciekać trzeba, zwłaszcza od grzechu ..od pokus...zwłaszcza jeśli jest się w małżeństwie, kusicieli nie brakuje.Jak się chce zachować czystość ,godność i wierność to trzeba uciekać,są różne sytuacje.Dusza jest zbyt cenna żeby tak ryzykować.
najmniejsza Nie wiem co rozumiesz pod słowem "ucieczka" w życiu? Mnie się ono kojarzy z brakiem rozwiązań i oddalaniem problemów. Udawanie, że nie istnieją, nie jest sposobem na życie.
piliery no to inaczej rozumiemy bo jak się jest w małżeństwie to się ucieka od wszystkiego co miałoby mu zagrozić.Wiernosc jest najważniejsza nie mówimy o żadnych problemach ani żadnym brakiem rozwiązań .Nie ma nawet opcji na żadne inne rozwiązania .Po prostu małżeństwo jest święte i nierozerwalne.
najmniejsza W małżeństwie to się raczej nie ucieka przed "zagrożeniami" a omija je. Szuka się zrozumienia i kompromisów. Każda ucieczka rodzi stan zagrożenia, w którym człowiek skupia się na przyczynie ucieczki. To jest pułapka. Im bardziej uciekasz, tym bardziej jesteś zagrożony poddaniem się. Stałe ucieczki męczą. Ty pewnie myślisz o przestrzeganiu zasad jako podstawie prawidłowych relacji i unikaniu zagrożeń. To trochę inne pojęcia. No i inna dyskusja - na inny temat.
piliery ja nie mówię o uciekaniu w małżeństwie tylko o uciekaniu przed intruzami spoza małżeństwa ,którzy małżeństwu zagrażają jawnie,czego nie rozumiesz?
najmniejsza piszesz bardzo nieprecyzyjnie. Co tu rozumieć jak nie bardzo wiesz jak napisać co chcesz powiedzieć. Przed intruzami "spoza małżeństwa, którzy małżeństwu zagrażają jawnie" też się nie ucieka. Daje im się jednoznacznie do zrozumienia co się myśli i kropka. Uciekanie to dla takiego "intruza" powód do polowania. Następnym razem przemyśl, co chcesz napisać.
piliery mylisz się ,doskonale wiem co chce powiedzieć.!
piliery do obu nie docierało nawet stanowcze NIE , jeden z nich wyśmiał moja obrączkę .
najmniejsza Ten wiersz dotyczy innego problemu.
piliery ok
Bitwa nie oznacza śmierci przez powieszenie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania