Urodzony w czepku

Pływałeś w bałtyku?Bardzo dobrze, bo przynajmniej masz szansę nim przepłynąć do Szwecji, wiedząc, że żaden rekin i inny potężny drapieżnik cię nie pożre, czego nie można powiedzieć o atlantyku czy pacyfiku, w którym czyha na ciebie grono wielbicieli, pragnących twej bliskości i pięknego ciała.Widzisz więc, że mogłeś trafić gorzej, a trafiłeś do Polski, z której zawsze masz drogę ucieczki w razie gdyby nie było innej możliwości na danie dyla.Widzisz więc jakie trafiło ci się szczęście?A teraz idź do tego bałtyku i uciekaj czym prędzej z tego kraju, ale nie zapomnij wziąć ze sobą zapasu tlenu, energetyków, jedzenia i picia, które założysz następnie na swe plecy i wtedy będziesz mógł płynąć do wymarzonej Szwecji.Zapomniałem jednak dodać, iż potrzebna ci będzie jeszcze jakaś czapka niewidka, żeby radary cię nie wykryły i nie wysłano do ciebie myśliwca, który zamieni cię w pyszną zapiekankę dla morskich stworzeń, a że takiego rarytasu jeszcze nie jadły, to możesz być pewien, że będą się nim zajadać i delektować jak najdroższym kawiorem.Jeżeli zdołasz unieść tak duży balast i staniesz się całkowicie niewidzialny, to wiedz, że masz ogromną szansę dopłynąć bez komplikacji do celu, jednak gdy nie posiadasz tych wszystkich narzędzi i przymiotów, to po prostu daj sobie z tym spokój i kup bilet lotniczy i poleć sobie nad tym morzem do tej Szwecji, tylko nie wiem czy będzie cie na to stać z twojej skromnej pensji.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania