Urojenie
Swąd zgniłych toni.
Dymy ciał, obdarte...
I zwiędły ogień. Noc
wybitych szyb, mgieł.
Trup wyje, tarza się.
Snujące kaptury.
Czerń, spalone róże.
I płacz, i dym. Cisza ciał.
Ocknij się.
Odpłyń.
To tylko popiół.
Noc. Naprawdę...
Naprawdę są gwiazdy.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania