Urojenie

Swąd zgniłych toni.

Dymy ciał, obdarte...

I zwiędły ogień. Noc

wybitych szyb, mgieł.

 

Trup wyje, tarza się.

Snujące kaptury.

Czerń, spalone róże.

I płacz, i dym. Cisza ciał.

 

Ocknij się.

Odpłyń.

To tylko popiół.

Noc. Naprawdę...

 

Naprawdę są gwiazdy.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Naprawdę dobry wiersz. Masz tendencje do używania wielokropka, nie jest to moim zdaniem dobry pomysł. Albo pozbyłbym się zupełnie interpunkcji ( za tym bym optował tutaj), albo zostaw jeśli musisz, a wywal tylko te wielokropki, nie dawaj tam nic. Moje sugestie są czysto amatorskie, wiec traktuj je bardzo luźno. Ja piszę na wyczucie, to samo mam z komentarzami. Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania