Urojenie
Swąd zgniłych toni.
Dymy ciał, obdarte...
I zwiędły ogień. Noc
wybitych szyb, mgieł.
Trup wyje, tarza się.
Snujące kaptury.
Czerń, spalone róże.
I płacz, i dym. Cisza ciał.
Ocknij się.
Odpłyń.
To tylko popiół.
Noc. Naprawdę...
Naprawdę są gwiazdy.
Komentarze (1)
Naprawdę dobry wiersz. Masz tendencje do używania wielokropka, nie jest to moim zdaniem dobry pomysł. Albo pozbyłbym się zupełnie interpunkcji ( za tym bym optował tutaj), albo zostaw jeśli musisz, a wywal tylko te wielokropki, nie dawaj tam nic. Moje sugestie są czysto amatorskie, wiec traktuj je bardzo luźno. Ja piszę na wyczucie, to samo mam z komentarzami. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania