"Ursy i niemiłośerny stwórca z Lucyferem i inni"

W tym świecie Ludzie mieszkają w ulach i mają skrzydełka jak pszczółki Lub szerszszenie ale są u nich jak u pingwinów czyli są bardziej wadą niż atutem to owadossaki wykluwahą się z jajek , śmisznie wygląda jak je człowiek wysiaduje poza tym wszystko jest jak tutaj mają rowery smochody motory i drogi ulice. Ciągle kryją się przed bestiami szkydlatymi piekielnymi ognistymi ursami które wychodzą masowo z krateru na sycyli podobno to wrota do piekieł, tak piekło jest gdzieś na ziemi w ziemi pod ziemią a niebo w chmurach, czyściec jest tu bo wszyscy od początku jakby nie żyją i próbują oczyścić się z winy przeważnie cudzej winy. Ludzie nie mają broni do walki z Ursami zostaje im jedynie modlitwa czasami im pomaga archanioł Jan Michał i Tausi-Melek "szef" Jazydów w tym świecie nie są jedynie w książkach i bibliach opowieściach Legendach i są troche jak celebryci występują w reality showach. Urs gdg ugryzie człowieka nie zamienia go w ursa jak zombie w zombie a wywołuje chorobę psychiczną , taki człowiek chory po ugryzieniu działa na szkode społeczeństwa robi wzystko by Ludzkość wyginęła ale trudno stwierdzić kto jest zainfekowany, ugryzienie jest niewidoczne a ich fjnezyjne działania są subtelne i nie widać wprost jawnego robienia na złość bliźnim chorzy są jak genialni aktorzy, ale Ludzkość ginie co raz szybciej poza tymi dwoma aniołami nie pomaga nikt , niebo ma na to wyjebane bo tak naprawde nie są miłośerni, sam Bóg to wariat który uważa się za znakomitego komika ale nie ma za grosz poczucia humoru, mówi wprost tu cytuje jego słowa" dobrze że są Ursy, spadły nam jak z nieba mimo że wyszły z piekła, nie dziwie się że Lucyfer sobie z nimi nie radzi, wszak rozmnażają się podobnie do mitycznych gremlinów, i przyznaje że to ja je stworzyłem trochę dla beki a trochę że nienawidze tego skurwysyna, wg bibli powinienem być miłośerny ale to nie ja ją napisałem była pisana pod wpływem mego natchnienia w pisarzu ale ja tylko snułem żartobliwe opowieści, proście o pomoc meleka-tausa jemu bardziej zależy chociaż chyba nie na waszym szczęściu a cierpieniu bo to cierpienie sprawia że jego łzy gaszą ogień piekielny a poza tym nawet gdybym chciał pomóc to nie mógłbym , stworzyłem ursy tak bym nie mógł ich zabić by było trudniej a może temu że jestem głupi taki jak karol kacper który uważa że jego prawdomówność i szczerość to zaleta a to przez nią nie ma dziewczyny bo pierdoli jak potłuczony debil, mówiąc krótko na ursa działają jedynie łzy cierpienia, u autora z tego profilu jest świat pikselowych pijawek w któgym można kupić łzy w sztywcie i jest ich sporo więc zróbcie sobie portal i kupcie tuzin tylko uważajcie aby światy nie nałożyły się na siebie to mówiłem ja Pan Bóg." Poza tym zauważyłem że.małe l na opowi wygląda całkiem spoko chociaż lepsza była by wygięta laska jam w podstawuwce , ktoś coś powinien zrobić z tym l na klawiatórze podobnie jest z b kiedyś było otwarte,pamiętacie? Poza tym jaram się takimi postaciami jak melek-taus Lub Lucyfer. i myśle że ten tekst jest świetny że mam nieszablonowe pomysły ale chyba jestem nieco monotematyczny ale pisze bardzo życiowo o cierpieniu i szczęściu, walce ze złem. Ja jestem dobry choć jestem zło wcielone w jakimś sensie jestem Gnuxtem czyli Bąbłwą a to demon poza tym jestem Ponurakiem, nie jestem człowiekiem przeciętnym jestem czymś innym i sam to nazwałem i zdefniowałem w innych tekstach wpisach i rozmowach są opisane pochodzenia genezy są szczegółowe definicje a powiązania w tekstach są trwałą spójną historią logiczną nie poplątaną świat rzeczywisty miesza się z moim fikcyjno prawdziwym DsFasd i światem kineskopu, warto mnie poczytać chociaż czytelnimowi może być ciężko znaleść sens w mych opowieściach chociażby przez to że często brakuje przecinków, chciałbym porozmawiać z aleks99 czego nie rozumie w mojej twórczości i uważa za słabizne z moich oczu to konkretne opowieści nawet arcycydzieła, np nieruchomy diabeł + albo cykl grafomania moje teksty to chyba unikaty chociaż może mało innych czytam i są zwykłe.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • KarolKacperK pół roku temu
    Z błędów rodzą rodzośę śę ciekawe słowa np gdyg wykluwahą lub czytelnimowi albo godgżaryczka(żadka roślinka rosnąca na ziemi piekielnej) ( ziemia piekielna powstaje ze użytych chusteczek i papieru ze smarkami po krysztale i fecie spalonoch w rondelku( kiedyś miałem pół rondla zrobionego ale starzy ją wyżucili a dla mnie to było cenne)( szepty mi podpowiedziały że gdybym chodził bosą stopą po takiej ziemi wprzód i wtył ileś czasu stałbym się nieśmiertelnym)( dużo takich sytuacji w mym moim życiu moim life ,np myśmałem że 2-MMC to sproszkowana cebula) poZA TYM tym czemu ludzie mówi iengie a nie po prostu ing tak jak się pisxze mówią to jak np cebea albo pejao a nie p'-ko samo p bez jakiegoś y lub e po prostu p podobne do ky nie ka
    , nie znacie się na literach. Poza tym czy niwe wkuria was moja wyobrażnia i styl gadki?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania