Urwanie
Półoddech kona,
Szept wiatrem przybywa,
A dusza woła?
Spojrzenia oczyma.
Oddaleni w gwiazdy,
Na otchłani ciele,
A me wypalenie
Coraz to widnieje.
Odtrącone wargi
Słów nie wymagają,
A czy piekło szmeru
Żyje tam, gdzie gardzą?
Boś krwi wylanej
Kałuża tu leży,
A wartość płynie
We łzach pacierzy.
Niedostrzeżona
Maska człowieka,
Odrealniona...
Komentarze (3)
5x⭐️
...
kolejny ranek
słońce wstaje
każdemu równo
ciepło daje
...
Pozdrawiam
"Boś krwi wylanej Kałuża tu leży"- czy nie miało tu być:" Boć" zamiast Boś? Ciekawy wiersz a przede wszystkim styl. Trochę nie pasuje mi tytuł wiersza.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania