urzędowo i 24082026

w tej robocie

nikt nie wierzył nikomu

aż przestawał ufać sobie

każda twarz ciągnęła potwarz

do końca

który siedział

musiał udowodnić

że nie leżał

czy stał akurat

kiedy się udawało

że coś ten i tamten pamiętał

przestawało mieć jakiekolwiek znaczenie

już inny miał sprawę

chodziło się w innym dochodzeniu

za nieudokumentowanym siedzeniem

procedury zapadały się głębiej w siebie

wieloetapowe z widokiem na nieskończoność

w budujących się wciąż nowych sekcjach labiryntu

stosowana wieczność ograniczała horyzonty tej roboty

głaszcząc ciepło pojęcie o sobie i dzieciach

kłopoty się pojawiały kiedy znikali

wtedy na czarno

i zasłaniano oczy dzieciom

albo śpiewano harcerskie piosenki

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania