Uściski lata
Na podwórzu czasem cieplusieńko i parno
polny wiatr porusza w takt czerwony mak
w ustach rozpływają się słodziutkie truskawki
zmysły pobudza magiczna aura
dzisiaj pierwszy dzień lata
Nad jeziorem radosny gwar
to Słowianie z całymi rodzinami świętują Noc Kupały
nurtem szaro-niebieskiej tafli
odpływają ziołowo-kwietne wianki
przy ognisku śpiew i bal
przed wczesnym słońcem wyruszy każdy z nas by odnaleźć
symbol szczęścia i miłości
cudowny kwiat paproci
Dżdżystym rankiem
swym zapachem czaruje
niejedna lipa drobnolistna
bałtycka plaża
kojąco szumi i pluska
jodem oddycha morska bryza
z wolna przemierzam bezkresny brzeg
płosząc stado rybitw i mew
W sierpniu tli się płomyczek
spełnienia snów
gdy księżyc wschodzi w nów
perseidów tu i ówdzie niebiański raj
leżę w mroku
cicho ze szczęścia łkam
obserwując blask spadających gwiazd
Znów tak prędko minął czas
soczystych jabłek pełen sad
w ogrodzie jeszcze kwitną nawłoć i wrzos
Pozostaje obrazek co na zawsze rozgoni smutne myśli
okazałe, żółciutkie słoneczniki
a między nimi
życzliwy uśmiech pięknej ogrodniczki
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania