usiądźmy
wiosną siadam na progu wytartym od wspomnień
chłodnym jeszcze po zimie
popękanym od nabrzmiałych tajemnic
gołębie jak zawsze skaczą po dachach
grzeją szare pióra
w tańcu pomiędzy starymi rynnami
budzi się powoli życie
usiądź obok
nie trzymaj mnie dziś za rękę
dotykiem odbierasz mi pewność siebie
słońce już zachodzi powoli
gdzieś między skamieniałymi murami
na szarym betonie
zakwitnie dla nas pierwiosnek
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania