Usłyszałam
- ubrania w lumpeksie dostają drugie życie
taki dar od losu albo zdziwionego boga zawieszonego w kącie na starym płaszczu
uwierzyłam
szarpiąc materiał i myśli zbawiona w jednym miejscu
jedno ciepłe palto albo sweter
uwierzyłam
i nagle jakiś chuj szarpnął moją rękę
- byłem pierwszy
na metce cena osiem złotych
osiem powtarzam osiem i nic więcej
Następne części: usłyszałam
Komentarze (4)
co to za wywłoka z rynsztoka
Moja siostra mi opowiadała jak ludzie w lumpeksie kłócą się a nawet czasem biją o ubrania. To wolna amerykanka. Taka gra bez reguł i szacunku. Najważniejsze zdobyć ciuchy które później można odsprzedać. Tak to wygląda w rzeczywistości. Szarpią klną i bez znaczenia czy kobieta matka. To nie jest przerysowany obraz. Tacy są ludzie naprawdę
Ludzie którzy wierzą w Boga. Inny przykład. Wyszłam kiedyś z psem na spacer. Ranek niedziela i mój mały pies biegał po szkolnym boisku. W oddali widziałam kobiety które wyszły z Kościoła. Kiedy podeszły do mnie zaczęły wyzywać i przeklinać. Mojego psa i mnie, znieważały bez skrupułów
Więc chciałam to opisać. I opisałam. Inaczej się nie da opisać hipokryzji
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania