[usunięte na czas poprawek] Usłyszeć śmierć - Rozdział 16: Człowiek, którego znałam w dzieciństwie
[usunięte na czas poprawek] Usłyszeć śmierć - Rozdział 16: Człowiek, którego znałam w dzieciństwie Autor: Lucinda Czytano 909 razy Data dodania: 07.09.2017
Lucinda, Lucinda. Szybko, Lucindo. O tutaj. Na samym początku.
Sporo czasu minęło, odkąd publikowałam poprzednią część tego opowiadania,ale. - trza nieco odsunąć, ale. (nie ma za co) ;)
Uff, troszkę lepiej. Ps. Nie czytałem, bo trza od pierwszej, więc bardziej na "Granicę" będę póki co stawiał.
Canulas, dlaczego miałabym się obrazić? Jeśli jakieś zastrzeżenie jest słuszne, to pozostaje mi przyjąć do wiadomości i podziękować, a jeśli bym się z czymś nie zgadzała, zawsze można pociągnąć rozmowę i dojść do jakiegoś wniosku z drugą osobą. Krytyki się nie boję, byle byłaby uzasadniona, a tu chodziło o zwykłą spację, więc nie ma się co kłócić. Podobne usterki mi się zdarzają ostatnio, jeśli nie przyglądam się tekstowi na ekranie, bo po prostu za szybko piszę i spacja mi czasem nie wskoczy.
Cieszę się, że dowiodłam swojego człowieczeństwa :)
Te opowiadanie jest zupełnie z innej beczki niż poprzednie, ale równie interesujące i mające w sobie klimat, który Stworzylas. Czytałam je choc nie tak często jak "Granice" co nie zmienia faktu, ze podobało mi sie. Musze przypomnieć sobie wcześniejsze rozdziały, a za ten 5
Szyfr jest bardzo przebiegły; już samo to, że posiada znaki diakrytyczne powinno zmylić wszystkich. Masz fajną zdolność pisania rozciągłego tekstu, który może być znośnym dla czytelnika. Pozdrawiam. ;)
Nie musiała o nic prosić, sam zrozumiał, że postąpił zbyt pochopnie. Może wreszcie i relacje z ojcem się poprawią. Cieszę się, że wróciłaś do tego opowiadania. Zostawiam 5 i czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam :)
Miło mi Cię tu widzieć :) Opowiadania nawet przez chwilę nie zamierzałam porzucić i liczę, że uda mi się pchnąć je do przodu. Literówkę poprawiłam, może kiedyś nauczę się, żeby czytać, co piszę :D Dziękuję za wizytę :)
Nie wiem czy dobrze myślę, ale wydaję mi się, że to jej ojciec jest zabójcą. Hmmm Podobają mi się opowiadania, chociaż nie za bardzo znam się na muzyce i nie lubie kryminałów, ale ta seria jest naprawdę dobra i mnie wkręciła. Tak jak Granica :) Super piszesz :)
Będą na pewno, nie wiem tylko jeszcze kiedy. Przez większość września miałam trochę pracy przy bitwach literackich, a muszę sobie całość odświeżyć, żeby dobrze z tym ruszyć, ale mam nadzieję, że nie potrwa to długo. Również pozdrawiam :)
Dziękuję za wizytę :) Sądziłam, że ta seria utonie sobie w odmętach opowi, tak wolno pisana... Miło jednak, że dotarłaś aż tutaj. Prosto nie miało być i raczej do samego końca nie będzie. Najgorsze, co mogłoby mi się tu przydarzyć, to zaplątać się w tym wszystkim.
Komentarze (16)
Lucinda, Lucinda. Szybko, Lucindo. O tutaj. Na samym początku.
Sporo czasu minęło, odkąd publikowałam poprzednią część tego opowiadania,ale. - trza nieco odsunąć, ale. (nie ma za co) ;)
Uff, troszkę lepiej. Ps. Nie czytałem, bo trza od pierwszej, więc bardziej na "Granicę" będę póki co stawiał.
Dziękuję, Canulasie. Brak spacji poprawiłam. Tak to jest, jak się za szybko pisze...
Lucinda Bałem się, że się obrazisz czy coś, ale wszystko w dobrej wierze.
A w ogóle, to fajnie, że zrobiłaś błęd. Czyli jesteś śmiertelna ;)
Canulas, dlaczego miałabym się obrazić? Jeśli jakieś zastrzeżenie jest słuszne, to pozostaje mi przyjąć do wiadomości i podziękować, a jeśli bym się z czymś nie zgadzała, zawsze można pociągnąć rozmowę i dojść do jakiegoś wniosku z drugą osobą. Krytyki się nie boję, byle byłaby uzasadniona, a tu chodziło o zwykłą spację, więc nie ma się co kłócić. Podobne usterki mi się zdarzają ostatnio, jeśli nie przyglądam się tekstowi na ekranie, bo po prostu za szybko piszę i spacja mi czasem nie wskoczy.
Cieszę się, że dowiodłam swojego człowieczeństwa :)
Te opowiadanie jest zupełnie z innej beczki niż poprzednie, ale równie interesujące i mające w sobie klimat, który Stworzylas. Czytałam je choc nie tak często jak "Granice" co nie zmienia faktu, ze podobało mi sie. Musze przypomnieć sobie wcześniejsze rozdziały, a za ten 5
Cieszę się w takim razie, że Ci się podobało, Marzycielko, i mam nadzieję, że wrażenie to nie minie wraz z następnymi rozdziałami :)
Szyfr jest bardzo przebiegły; już samo to, że posiada znaki diakrytyczne powinno zmylić wszystkich. Masz fajną zdolność pisania rozciągłego tekstu, który może być znośnym dla czytelnika. Pozdrawiam. ;)
Dziękuję i pozostaje mi mieć nadzieję, że z kolejnymi rozdziałami tekst nadal będzie znośny :)
,, że jeśli toś czytał na bieżąco,'' - ktoś
Nie musiała o nic prosić, sam zrozumiał, że postąpił zbyt pochopnie. Może wreszcie i relacje z ojcem się poprawią. Cieszę się, że wróciłaś do tego opowiadania. Zostawiam 5 i czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam :)
Miło mi Cię tu widzieć :) Opowiadania nawet przez chwilę nie zamierzałam porzucić i liczę, że uda mi się pchnąć je do przodu. Literówkę poprawiłam, może kiedyś nauczę się, żeby czytać, co piszę :D Dziękuję za wizytę :)
Nie wiem czy dobrze myślę, ale wydaję mi się, że to jej ojciec jest zabójcą. Hmmm Podobają mi się opowiadania, chociaż nie za bardzo znam się na muzyce i nie lubie kryminałów, ale ta seria jest naprawdę dobra i mnie wkręciła. Tak jak Granica :) Super piszesz :)
Będą jeszcze kolejne części? Pozdrawiam :)
Będą na pewno, nie wiem tylko jeszcze kiedy. Przez większość września miałam trochę pracy przy bitwach literackich, a muszę sobie całość odświeżyć, żeby dobrze z tym ruszyć, ale mam nadzieję, że nie potrwa to długo. Również pozdrawiam :)
to opowiadanie ma dobry klimat, taką dobrą barwę i zapowiada się, że nic nie będzie tu proste... 5 :))
Dziękuję za wizytę :) Sądziłam, że ta seria utonie sobie w odmętach opowi, tak wolno pisana... Miło jednak, że dotarłaś aż tutaj. Prosto nie miało być i raczej do samego końca nie będzie. Najgorsze, co mogłoby mi się tu przydarzyć, to zaplątać się w tym wszystkim.
Wracam tutaj po 3 latach, bo za niedługo matura i tak naprawdę dzięki Tobie nauczyłam się interpunkcji i poprawnego pisania, więc wielkie dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania