Uszczypliwie tęsknię
Kryjesz mnie pod wielkim liściem.
Kiedy znikasz, wszystko przestaje istnieć.
Robi się szare i nudne,
momentami bezcelowe i smutne.
Nigdy nie zdawałam sobie sprawy,
jak ważny jest dotyk ręki.
Pobudza mrowienie w żołądku.
Bez niego nie ma udręki.
Zatrzymuje dech w piersi,
by to, co wewnątrz zaistniało,
dało ciepło
każdej myśli, każdemu spojrzeniu.
Teraz gdy schnę,
orientuję się,
że żyję,
że istnieję.
że trzymam nadzieję.
Brakuje mi rozmowy,
znaczących uśmiechów
i pouczającej przemowy,
Płatki zamknięte na każdą draskę.
Kolce wystawione do ataku,
by zabić moją rywalkę.
Nie mogę pozwolić Jej pełzać po skórze.
Jest jak ślimak,
zawsze zostawi dróżkę.
Tak bardzo wciąga,
nie pozwala trwać,
zabija od środka.
Potęgą i kluczem jest Cierpliwa.
Co prawda bywa uszczypliwa
i nadzwyczaj niecierpliwa,
ale uczy,
że prawdą o relacji jest tęsknota.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania