utopione mojry

nad całą żałobą

żałoba trzeciej fali

nie zadawaj pytań

każde otwarcie ust ma skutek

złota rybka skacze na patelni

 

w imię cudzych imion

pieczętują puste przestrzenie

koniec powietrza jak początek

policzy nieobecności

 

stoisz

i tak jest najlepiej

w miejscu które zostanie

po pożodze

woda będzie zaczątkiem

 

znowu

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Puchacz 13.04.2020
    A na zachodzie bez zmian.
  • Jacom JacaM 13.04.2020
    a może to wschód ;-)
  • Puchacz 13.04.2020
    Tytuł książki Remarka tu akurat pasuje.
    Bo powiedz mi, jak znaleźć punkt styczny żałoby i złotej rybki na patelni?
    A wszystko w jednej strofoidzie.
  • Jacom JacaM 13.04.2020
    Nie jestem złotą rybką, nie spełniam życzeń ;-) nawet w czasie żałoby. Żałoba wrzuca wszystkie nasze życzenia wprost na patelnię....smacznego :-)
  • Puchacz 13.04.2020
    O may dżizis...
    W życiu na takie skojarzenia luźne bym nie wpadł :(
  • Jacom JacaM 13.04.2020
    to jest też ucieczka od patosu, można dąć w trąby aż do pawia albo spróbować inaczej
  • Puchacz 13.04.2020
    Można.
    Tylko idzie o umiar oraz dotarcie do grona zwykłych czytelników.
    Jakie grono świadomych odbiorców przewidujesz dla żałoby na patelni w towarzystwie złotej rybki?
  • Jacom JacaM 13.04.2020
    szczerze, mam to gdzieś :-)
    był taki poeta Paul Celan, poszukaj wydawnictwo a 5 wypuściło "Psalm i inne wiersze" w przekładzie Ryszarda Krynickiego, polecam zwłaszcza wiersze z ostatniego okresu jego życia
  • Puchacz 13.04.2020
    Jacom JacaM Nie uznaję takiej postawy wobec czytelnika.
    U mnie z poezją jest tak, że lubię obcować z dobrym słowem, formą i talentem, ale sposób obcowania ma przynosić przyjemność i zrozumienie, a nie pękanie żyłki w tyłku.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania