utulenia (z dedykacją dla S.)

tak naprawdę daleko nam do siebie

zima i wirusy jak kłody leżą

na drodze

niebo też bardziej szare

niczym twoje oczy

gdy długo mnie nie widzisz

 

wczoraj pojechałam na lotnisko

wyobraziłam sobie że wracasz

każdy się spieszył

a ja stałam w tej "twojej" sukience

i tak blisko było mi do ciebie

 

nie teraz nic nie mów

dopiero gdy znajdziemy skróty

do rąk

wtedy opowiesz

o sztuce

zamykania tęsknoty

Średnia ocena: 2.4  Głosów: 14

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • befana_di_campi 5 miesięcy temu
    👌 owo 😁
  • Anyż 5 miesięcy temu
    niezłe
  • MartynaM 5 miesięcy temu
    Dzięki, dziewczyny, za komentarze.
  • yanko wojownik 1125 5 miesięcy temu
    Dobry wiersz, znów naładowany tęsknotą. Nie uwierzę, że tu idzie wyłącznie o obserwacje, że inspiracje z nich się rodzą.
    Mogłabyś trzasnąć dla zrównoważenia nastroju erotyk, ma pitoleniu tak zaczęłaś wdechowo...
  • MartynaM 5 miesięcy temu
    Nie, na pitoleniu to było dla Ciebie na zachętę do napisania. Ja chyba nie umiem pisać erotykow.

    Dzięki za "dobry wiersz".
  • Grain 5 miesięcy temu
    psitulna się robisz
  • MartynaM 5 miesięcy temu
    Też się dziwię... muszę chyba skrobnąć coś mocnego.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania