Utwór I

Szedłem za innymi.

Zostałem z niczym.

Szedłem za sobą, zostałem samemu.

Czy jest coś gorszego niż pustka w nas samych?

Czego chcemy od nas samych?

Za dnia zmęczenie dopada często.

W nocy czuję samotność gęstą.

Łapie mnie co dzień.

Chce powiedzieć do niej: wiej!

Czuć coś takiego niemacalnego.

Czuć coś takiego niematerialnego.

Zadaje sobie takie ważne pytanie.

Bo czuję że to jest właśnie moje powołanie.

Gdzie granica bólu?

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • zsrrknight 10.09.2023

    prozę chyba lepszą piszesz...

  • Hiro 12.09.2023

    Nie jestem w tym najlepszy ale będę próbować.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania