Utwór o (o)puszczaniu i tym podobnym

nie wychodź jeszcze

bo wszystko mi się rozsypie na kawałki

i nie będę wiedziała, gdzie ich szukać

***

 

nie opuszczaj mnie,

bo zbiję wazon po kwiatach od ciebie

a nie będę chciała trwać w niepewności

czy będzie sens go sklejać

 

nie odchodź ode mnie,

bo zgubię się po drodze

i nie będę wiedziała, jak wrócić do domu

 

nie porzucaj mnie w środku zimy

bo poczuję się jak pies,

który już nawet nie był zabawką

 

nie zostawiaj mnie

bo nie będę wiedziała, kogo znienawidzić-

ciebie czy siebie

 

nie oddalaj się ode mnie spragnionej

pozostałej na pustynii

nie--

 

jestem twoja,

choć nigdy nie byłam dla ciebie

niech mnie chociaż twój cień

nie opuszcza...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Niemampojecia96 26.07.2017

    Ruszylo.

    I skojarzylo sie I oby ktos tak mogl podmiotowi odpowiedziec:

    "Dobrze, że jesteś,
    bo wczoraj znowu bolało mnie serce,
    a ciągle nie mam pomysłu na życie.

    Musisz mi pomóc,
    bo od szesnastu dni pada deszcz
    i życie powoli zaczyna mi się rozmywać.

    Miałem iść do dentysty,
    ale przybłąkał mi się wiersz o tobie,
    no i nie mam go z kim zostawić w domu.

    Dobrze, że jesteś,
    bo w zeszłym tygodniu „U Fukiera”
    śmierć znowu pytała o mnie szatniarza.

    Dzwoniłem dzisiaj do ciebie,
    ale słuchawka ugryzła mnie w rękę
    i pewnie ta rana tak szybko się nie zagoi.

    Musisz mi pomóc,
    bo jestem zmęczony jak Bóg,
    który harował przez tydzień –
    i nie stworzył świata.."

    Jarosław Borszewicz

    To dobre skojarzenie. Dziekuje, to bylo ladne, cos utworzyla.

  • Shemore 26.07.2017

    Gdy tworzyłam ten utwór w pewnym momencie skojarzył mi się właśnie Borszewicz. Dziękuję za tak miły komplement i skojarzenie!

  • Neurotyk 26.07.2017

    Czytałaś "Mroki"?

  • Niemampojecia96 26.07.2017

    Neurotyk, tak. Myslisz, ze skad to wzielam? Z jasnosci?

  • Neurotyk 26.07.2017

    Niemampojecia96 pytanie jakby retoryczne było. Może tylko zajawkę czytałaś samą.

  • Niemampojecia96 26.07.2017

    Czytałam całość trzy razy : ).

  • ówczesny 26.07.2017

    Piękne. Tak (nie) po prostu.

  • Shemore 26.07.2017

    Dziękuję.

  • betti 26.07.2017

    Widzisz ówczesny różnicę? Nie ma patosu, a jednak ładne, chociaż pewne wersy można doszlifować... Ty też tak spróbuj... Wybacz Shemore, że pod Twoim wierszem dokuczam ówczesnemu, ale lubię go i szkoda mi, że się marnuje. Pozdrawiam.

  • poliperle 26.07.2017

    Boskie

  • Shemore 26.07.2017

    Dziękuję!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania