Uwertura

Patrz, krocie miejsc,

wszystko gotowe. Grać.

Wybite szyby, gniew...

Nikt, nikt nie przyjdzie.

 

Był deszcz, promienie.

Śmiech, Bóg... My. Nuta-

pocałunek. Dreszcz. Kocham,

kochałem białe klawisze.

 

Nie wiem, co robić.

Wszystko było gotowe.

Słuchaj, ciebie też...,

też czeka to samo.

 

Życie, koncert, na który

nikt, nikt nie przychodzi.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Mała Brunetka 01.09.2017
    Piękna metafora życia.

    "Życie, koncert, na który
    nikt, nikt nie przychodzi." - wspaniałe.


    Moja ocena :5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania