UWIEDZENI
Co ci po wiedzy całego świata
Jak przez ziemskiego życia lata
Żyłeś nieświadom najważniejszego
Najgłębszego siebie samego
Uwiódł cię anioł światłości upadły
Zaślepił, ogłuszył, omamił, zniewolił
Sprawami ważnymi, acz doczesnymi
Krótko mówiąc - odzwierzęcymi
Instynkty, które brałeś za intelekt
Domeną ludzką co miał być niby
Okradły ciebie ze skarbu dziedzictwa
I najpiękniejszego co mogło być gdyby
To samo ze mną, żeby nie było
Że się wywyższam, czy jestem lepszy
Ale spokoju mi wciąż nie daje
Gdy czuję, że coś we mnie udaje
Że w tych zawodach nie ma nic złego
Ustawionego i przebiegłego
Wszyscy biegną nie wiedząc czego
Na mecie spodziewać się dobrego
Biegną i biegną, lecz w sumie po co?
Refleksja przychodzi przed snem nocą
Wracamy na chwilę do domu dusz
I z tęsknot schowanych ścieramy kurz
Komentarze (7)
Pomiędzy warunkowaniem społecznym a wierzeniami religijnymi jest taki punkt w którym człowiek orientuje się że nie musi być niewolnikiem ani jednego ani drugiego.
Myślisz, że tak można żyć pomiędzy światami, czyli gdzie?
rymonauta W rzeczywistości - mierzonej siłą osobistej woli i możliwości.
Fajny wiesz. Piątka.
Dzięki.
Rymy to nie wszystko w poezji. Na dodatek proste. Trzeba nieco wysiłku włożyć by nauczyć się nimi posługiwać. Że nie jest to proste dowodem ten wiersz, gdzie rym raz jest raz go nie ma. Raz jest prosty, raz pojawia się jego lepsza jakość. Nie wiadomo czemu Autor uparł się na rymy. Nie od rymów poezjowanie się zaczyna. Najważniejsze ZAWSZE jest to, co mamy do powiedzenia. Znajduję w tym wierszu interesujące przesłanie ale forma, wykonanie niestety nie zachęcają do lektury.
Dziękuję za uwagi. Jestem Rymonauta, więc nie mogę inaczej... Wciąż się uczę tej formy, która ma tylu wrogów. Cieszę się, że jednak dotrwałeś z lekturą do końca. Staram się w formę banalnego środka stylistycznego jakim jest rym włożyć jak najwięcej ważnych dla mnie treści. Rymy to mój artystyczny wybór i - nomen omen - wyrób.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania