Uwierz w Ducha ?👤
Dzień dobry !
Uslyszałem za plecami.
Za mną stał wysoki,
szczupły mężczyzna.
Podobny do mnie,
przemyka mi przez glowę.
Przepraszam, że zaczepiam.
Jest pewne podobieństwo
między nami.
Patrzę na niego, dobrze ubrany,
Długie włosy, beret, robi dobre
wrażenie.
Wie Pan, szczególnego
podobieństwa, to ja nie widzę.
Lekki uśmiech pojawił się
na jego twarzy.
A wie Pan, że każdy ma
przynajmniej jednego
sobowtóra.
Tu i Tam!
Mają odmienne Życie.
Podobno, odpowiadam.
Teoria światów równoległych,
strun.
Kiwa głową.
Skąd Pan jest?
Z okolicy, szerokim łukiem
machną ręką.
Bardzo blisko, o palec.
Rzuca spojrzeniem na mnie.
Pan po przejściach, pyta.
Jeże się.
Dlaczego?
Widać w oczach.
Psycholog domorosły,
ironizuję.
A Pan?
O, mnie się całkiem
dobrze wiedzie.
Poczułem lekkie uczucie
zazdrości.
Ma Pan szczęście.
Spojrzał na mnie
niebieskimi oczami
Ma moje oczy
Były zimne i smutne.
Szczęście?
Można tak powiedzieć.
Chociaż, to bardzo
enigmatyczny, prawie
ezoteryczny stan.
Wie Pan co, mam propozycję,
zróbmy sobie na pamiatkę
spotkania wspólne zdjęcie.
Nie mam aparatu, telefonu
też nie, ale takie spotkanie...
Zrobiliśmy sobie selfie z ręki.
Nawet wyszło, dwóch starszych
facetów obok siebie.
Podobni, a jednak różni.
Cieszę się że spotkania,
wyciąga rękę, do zobaczenia.
Krótki męski uściśk.
Odwrócił się idąc długim
krokiem.
Przecież, ja też mam taki
długi krok.
Wieczorem postanowiłem
obejrzeć sobie zdjęcie.
Nie mogłem uwierzyć.
Na zdjęciu jestem,
tylko ja.
Przecież był, sam widziałem,
podałem mu rękę.
Niemożliwe stało się
możliwe
Bliskie spotkanie, podróznik
w czasie, Deja by!
Telefon wypada mi z dłoni.👤
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania