Uwodzicielki
Uwodzicielki
ze śmiałymi czarownymi uśmiechami
oczami chwytają za serce
i już się nie wywiniesz
wpadłeś jak w pajęczą sieć
co kołysze w takt miłosnej melodii
i nie opuszczą ciebie już
zakręcą w głowie jak tango
na dwa bicia serc
każde skaleczenie zranienie
uśmiechem ukoi
pocałunkiem uleczy
słodką minkę zrobi dla ciebie
i już jesteś w siódmym niebie
rozbroi twój pancerz dumy
i myślisz tylko jak ją posiąść
Staniesz się jak ciele
nic cię nie obchodzi już
a ona śliska jak ryba
zwinna jak wiewiórka
i wymyka się co rusz.
Komentarze (8)
Nigdy nie całowałam nikogo oprócz męża i to się nigdy nie zmieni Tobie zalecam to samo.
Wierność Bogu i wierność w małżeństwie to podstawa.Wiata jest fundamentem.
Nie dla zdrady, Nie dla rozpusty .Mamy żyć wg Ducha nie wg ciała .Ten kto żyje tylko wg ciała ..nie ma Boga w sobie.
Wiara*
Nie wątpię w twoją wierność. To tylko wiersz i rozważania, spostrzeżenia.
..... I pozostaje gonić króliczka. :)
Fajny, lekki wiersz.
cieszę się że się spodobał. Czasem samo dążenie do celu, którego nie możemy osiągnąć, też jest coś warte.
Dziękuję. Cieszę się że tym razem nie zawiodłem
Się wymyka kotek bo pisze z dziesięcioma innymi...
Żeby tylko pisał ...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania