Świetne pisanie.
Doskonale rozumiesz i sterujesz reakcjami czytelnika. Do tego masz błysk. Tak jest gdy artysta jest jednocześnie dobrym rzemieślnikiem (albo w odwrotnej kolejności) – połączenie idealne.
No, to lecimy... opcji mam trzy. Jedna, że syn majac dość takiego życia zabija matkę - alkoholiczkę, która nie jest w stanie obronić go przed tyranią ojca, a następnie zabija też ojca...
Druga, ze to ojciec zabija matkę na oczach dziecka i to dziecko wie, że zaraz też zginie z rąk ojca.
Trzecia, że ojciec zabija matkę i ucieka, zostawiając syna.
miętus, kogo obraziłam? Wyraziłam jedynie opinię, swoją własną, że razi mnie używanie tak sprosnych określeń w stosunku do seksu i w wykonaniu kobiet. Jeżeli ktoś się poczuł obrażony, to proszę przyjąć do wiadomości, że ja też poczułam się obrażona takim prymitywnym slownictwem.
Nie przestawaj, pisz sprośnie, skoro taką odczuwasz potrzebę, tylko jesteśmy na portalu, gdzie każdy może wyrazić swoją opinię, więc pisz ale nie płacz, kiedy zaboli.
MartynaM
Nie jestem z tych płaczliwych. Spoko. Krytyka nie boli. Wyrażaj się, ile chcesz. A ludzi obrażasz. I nie chodzi tylko o Twoje gościnne występy pod moimi lirycznymi miniaturami. Ty możesz pisać w komentarzach słowo ruchanie* choćby nawet wzięte w cudzysłów? Jeśli przedstawiasz się jako osoba, którą razi podobne słownictwo, nie powinnaś nawet go powtarzać. W klasztorze nie używają sprośnych słów - taka dygresja. ?
I nie pisz mi, co mam robić, o czym pisać. Każdy pisze, o czym chce. To jest portal literacki i każdy gatunek literacki ma tu swoją rację bytu.
Napiszę plugawy limeryk, stwierdzisz, że brak mi godności, napiszę o trudnych relacjach w rodzinie, stwierdzisz, że pod publiczkę. Takie Twoje prawo. Bawmy się, bo życie takie krótkie. ?
MartynaM
,,Nie przestawaj, pisz sprośnie, skoro taką odczuwasz potrzebę, tylko jesteśmy na portalu, gdzie każdy może wyrazić swoją opinię, więc pisz ale nie płacz, kiedy zaboli."
,,Wyluzuj, bo Ci żyłka pęknie..." i znów piszesz, co mam robić.
Nie pęknie. Nie musisz się martwić. Jedynie spójrz obiektywnie na siebie i swoje komentarze.
O Twojej twórczości nie wspominam, bo nie czytam.
miętus, czytać nie potrafisz ze zrozumieniem?
Przecież Ci piszę, że o wszystkim mozesz pisac, takie Twoje prawo, a ja mogę komentować, bo też takie moje prawo.
Ja swego czasu wynajmowalam dom od gościa, który spisując co ma w kuchni napisał, że "lewozmywak". Aczkolwiek komora do mycia była z lewej strony w tym wypadku, więc może tu trzeba szukać klucza.
Może być jeszcze jedna... że syn odcina się od rodziców, żyje we własnym świecie, stworzonym z wyobraźni... to może mu pomóc w tym, żeby się nie załamać, jakoś egzystować... stąd różne wizje.
miętus tzn. że OE wypowiada swoje wysokie ukontentowanie.
Co do inszych komentów – nie, nie mam zamiaru "podtrzymywać na duchu", bo wiem, żeś ubawiony, ale tak sobie myślę, że takie dosłowne nieco nikiforskie czytanie też ma swój urok :))
Dobre litery. Pobudzające wyobraźnię. Tekst daje szansę na różne rozwiązania. Ilu czytelników, tyle wersji wydarzeń. I to jest clue dobrego, mądrego pisania. Nie wbijasz niczego młotkiem do głowy. To dobrze, gdy autor pozostawia przestrzeń, a czytelnik nie czuje się traktowany jak debil ?
Mierne teksty też są powodem do komentarzy. Zazwyczaj tych, co lubią się dowartościować kosztem niedociągnięć innych. Złotego środka chyba nie ma. Trzeba pisać i już ?
pansowa bo to dobry tekst, ale jak się ktoś chce przyczepić to zawsze się jakiś argument znajdzie. Nawet jeśli jest wyssany z palca, pod publiczkę właśnie.
Cicho_sza To po prostu kreowanie się na niezależnego eksperta, z opinią wbrew motłochowi i wspaniałym "splendid isolation".
Tłumacząc na ludzki: wy się głupki nie znacie :)
Narratorze, ja szczerze mówiąc nie widziałam złych komentów z zawiści. Czasem ktoś chce zainstnieć, wyróżniając się, ale to już inna sprawa. No i dobrze, że na opowi jednak można krytykować (choć i tu niektórzy za krytykę się obrażają). Nie wszędzie tak jest.
A autor i tak jest w stanie przewartościować komentarze i wyłuskać te rzetelne (zarówno z pozytywnych jak i nieprzychylnych).
Narrator
Piszę, co mi akurat myśl na długopis przeniesie. Jak każdy, raz lepiej, raz gorzej i tak zostanie. Do genialnego pisania potrzeba talentu i pracowitości. A z jednym i drugim u mnie kiepsko. Pisanie jednak to dla mnie i zabawa, i odskocznia od codzienności, i możliwość wcielania się w różne postaci. To samo czytanie. ?
Dzięki za dobre słowo ?
Tjeri
Wiem, że to słowo do Narratora, ale się podepnę?
Lubię pisać, pewnie jak każdy z Was, ale mam też dystans do swojego pisania. Nie lubię tylko, gdy mi ktoś narzuca swoje zdanie, że na ten temat to nie, bo oklepane, na ten nie, bo pod publiczkę, na ten nie, bo wulgarny i tak dalej... O wszystkim już było pisane na przestrzeni wieków, nie ma tematu, którego ktoś wcześniej, by nie poruszył. My możemy jedynie próbować przedstawić go inaczej. A czy nam się uda. ?
miętus
Doskonale rozumiem. Dlatego też napisałam o weryfikacji, przewartościowaniu, którego dokonuje autor. Twój dystans jest widoczny i nie musisz martwić się, że zostaniesz odebrany jak ktoś przewrażliwiony na swoim punkcie. Zresztą, tak jak czytelnik ma prawo do krytyki, autor ma prawo do obrony, nie mylić z histerycznym rzucaniem się za nieprzychylne słowa. Zarówno krytyka jak i obrona może być rzetelna (albo nie). Ty zadałeś konkretne pytania, dotykające sedna zarzutu. Takie dyskusje (o ile krytyk podejmie) są ciekawe i bardzo cenne dla innych.
No jak, nie można mieć innego zdania niż większość, bo jak to wbrew takim opiniom? Zgroza, tragedia, zawiść...?
A takich historyjek w necie niemało. Warsztat doceniłam.
Ale trzeba się teraz nad moim zdaniem rozpisywać... macie inne, miejcie - ja go nie kwestionuję, mało tego, niewiele mnie ono obchodzi.
MartynaM
A miej inne zdanie. Nie musisz niczego doceniać w moim pisaniu, ale poproszę o linki do podobnych tekstów do tego powyżej. Z chęcią przeczytam.
Pani Martyna posiada rację. Opowiadanie takie sobie, jedynie nie zgadzam się że hitsoryjek takich dużo w internecie, zafiksowaliście się nie wiadomo dlaczego.
miętus weź cały rulon mietówek, napisałem wystarczy uzależnienia. Mogłem dodać, że być może nie masz zaufania do inteligencji /wyobraźni/ czytelnika albo we własny przekaz.
Grain
Nie rozumiesz. Odpowiedź na swój pierwszy komentarz dostałeś, na dokładkę z humorem i okraszoną uśmiechem, dodatkowo było jeszcze na poważnie, czyli, że nie zmienię, a Ty wyskoczył eś z jakimiś wyluzuj, weź miętusa, więc stąd moje pytanie o co Ci chodzi.
Nie chodzi o to, co mam, a. czego nie mam. Po prostu chcę zostawić tak, jak jest. O co zatem chodzi znowu? Miętusów nie lubię. Snickersów też. Dobrej soboty ?
Komentarze (155)
fantastyczne!
DrV
Dzięki.
Świetny tekst.
Nie ma się co rozwijać w komencie.
pansowa
Nie ma co tylko dziękować.
miętus ja jestem bardzo wymagający w prozie.
Nie dziękuj?
pansowa
Tym bardziej jest za co dziękować. A co będzie później, to będzie ?
E. Munch przeczytał Twoje opowiadanie, a później namalował swoje najgłośniejsze dzieło. Mogłoby tak być.
Trzy Cztery
Jasne. Nie tylko mogłoby, ale pewnie tak właśnie było ?
Nowe życie brzmi ironicznie, bo przecież trudno odejść od starego...takie Uzależnienie od wyobraźni. Pozdrawiam.
rozwiązanie
Dzięki za rozważania.
Miętus↔Dużo treści w tym tekście zawarłeś. Właśnie w ten sposób napisanym↔Pozdrawiam:)↔%
Dekaos Dondi
To dobrze, że się udało.
Świetne pisanie.
Doskonale rozumiesz i sterujesz reakcjami czytelnika. Do tego masz błysk. Tak jest gdy artysta jest jednocześnie dobrym rzemieślnikiem (albo w odwrotnej kolejności) – połączenie idealne.
Tjeri
Takie słowa... Zatkało mnie...
Dzięki ?
Bardzo ciekawy, mądry i dobrze napinany tekst. Widzę, że nasz nowy twórcza na opowi to cenny nabytek. Pozdrawiam 5
Marek Adam Grabowski
Kolejne dobre słowa. Miło. Dzięki.
Takie ckliwe... pod publiczkę. Nic tak nie łapie za serce jak biedny dzieciak, ofiara złych rodziców...
Na plus dobry warsztat.
MartynaM
Dzięki za Twoje jakże głębokie spojrzenie na tekst.
miętus, chcesz głęboko?
No, to lecimy... opcji mam trzy. Jedna, że syn majac dość takiego życia zabija matkę - alkoholiczkę, która nie jest w stanie obronić go przed tyranią ojca, a następnie zabija też ojca...
Druga, ze to ojciec zabija matkę na oczach dziecka i to dziecko wie, że zaraz też zginie z rąk ojca.
Trzecia, że ojciec zabija matkę i ucieka, zostawiając syna.
To moja wyobraźnia...
MartynaM
"miętus, chcesz głęboko?" - jaka propozycja... Tak publicznie, przy ludziach...
błękitnypłomień, o rany, jestem bezwstydna...?
MartynaM
Komentarze piszesz pod publiczkę? ?
Czytaj, jak chcesz. Podziękowania już złożone. Powtarzać się nie będę.
MartynaM Nie, no , spoko - mówią że najlepiej jest trzy razy płytko i raz głęboko. Ale kto to wie... Może Akwaś, On tak seksem emanuje :)))
błękitnypłomień, on seksem emanuje? A to mnie zadziwiasz... mnie tak zawsze na układ nerwowy działał.
MartynaM
Kobieto, godności trochę. Wyżyj się, tworząc ?
MartynaM To i dobrze, konkurencji nie będę mieć. :)))
I patrz, czy nie lepiej o ruchaniu pitolić niż o polityce? :)))
miętus, gdzie tu brak godności?
Limeryk jeszcze przed oczami?
błękitnypłomień, nie lubię takiego słownictwa... "ruchanie" w wykonaniu kobiety razi jak diabli. To już wolę o polityce?
Bez znaku zapytania.
MartynaM
A gdzie tam był brak godności? Poza tym to były dwa limeryki. I na nich nie poprzestanę. ?
Dziwi mnie taki ludź jak Ty.
MartynaM
Obrażanie innych nie uchodzi nikomu.
MartynaM Ja takiej nomenklatury używam tylko w kontekście neutralnym i dla jaj, bo w osobistym seks to dla mnie sacrum.
MartynaM I z tegoż powoduż mam mentalnego bana na opisywanie scen seksualistycznych. Przez klawiaturę mi nie przechodzi :)
miętus, kogo obraziłam? Wyraziłam jedynie opinię, swoją własną, że razi mnie używanie tak sprosnych określeń w stosunku do seksu i w wykonaniu kobiet. Jeżeli ktoś się poczuł obrażony, to proszę przyjąć do wiadomości, że ja też poczułam się obrażona takim prymitywnym slownictwem.
Nie przestawaj, pisz sprośnie, skoro taką odczuwasz potrzebę, tylko jesteśmy na portalu, gdzie każdy może wyrazić swoją opinię, więc pisz ale nie płacz, kiedy zaboli.
Amen.
MartynaM
Nie jestem z tych płaczliwych. Spoko. Krytyka nie boli. Wyrażaj się, ile chcesz. A ludzi obrażasz. I nie chodzi tylko o Twoje gościnne występy pod moimi lirycznymi miniaturami. Ty możesz pisać w komentarzach słowo ruchanie* choćby nawet wzięte w cudzysłów? Jeśli przedstawiasz się jako osoba, którą razi podobne słownictwo, nie powinnaś nawet go powtarzać. W klasztorze nie używają sprośnych słów - taka dygresja. ?
I nie pisz mi, co mam robić, o czym pisać. Każdy pisze, o czym chce. To jest portal literacki i każdy gatunek literacki ma tu swoją rację bytu.
Napiszę plugawy limeryk, stwierdzisz, że brak mi godności, napiszę o trudnych relacjach w rodzinie, stwierdzisz, że pod publiczkę. Takie Twoje prawo. Bawmy się, bo życie takie krótkie. ?
Pokój między Literaty!
miętus, w którym miejscu napisałam Ci, co masz robić, o czym masz pisać???
Wyluzuj, bo Ci żyłka pęknie...
błękitnypłomień
Wojny nie ma. Spoko. ?
Literaty powiadasz? Jakie literaty? Skoro ograniczenia w pisaniu są narzucane.
MartynaM
,,Nie przestawaj, pisz sprośnie, skoro taką odczuwasz potrzebę, tylko jesteśmy na portalu, gdzie każdy może wyrazić swoją opinię, więc pisz ale nie płacz, kiedy zaboli."
,,Wyluzuj, bo Ci żyłka pęknie..." i znów piszesz, co mam robić.
Nie pęknie. Nie musisz się martwić. Jedynie spójrz obiektywnie na siebie i swoje komentarze.
O Twojej twórczości nie wspominam, bo nie czytam.
miętus nie ma ograniczeń, wszystko oki, tekst zaakceptowany, także pisz dalej, dobry człowieku :)
O pardon. Nie spójrz, tylko fajnie byłoby, gdybyś zerknęła. Nie narzucam niczego. ?
Akwadar
Dzięki, dobry człowieku. ? Będę pisać. Lubię. Tylko dziwi mnie podejście niektórych osób.
miętus Tekst nie burdel - wszystkim nie dogodzi...
* dom zatrudniający osoby lżej prowadzące się - chciałam powiedzieć...
miętus to niech przestanie dziwić, bo to dziwy nad dziwami...
błękitnypłomień
Napisałaś burdel*? O rany Julek. Normalnie siejesz zgorszenie?
błękitnypłomień no!
miętus Jużem poprawiła
Akwadar A ty o dziwkach znowu...
błękitnypłomień
Haaaa haaaaaaa masz szczęście. ?
błękitnypłomień to było do przewidzenia.
Za dużo nas, lewaków się wypowiedziało pozytywnie o tekście.
błękitnypłomień jakich! Toż to tylko dziwy dziwy! Ło matko, tylko jedno im w głowie...
miętus, czytać nie potrafisz ze zrozumieniem?
Przecież Ci piszę, że o wszystkim mozesz pisac, takie Twoje prawo, a ja mogę komentować, bo też takie moje prawo.
pansowa zawsze wszystko na lewaków...
Akwadar a na kogo?
Na świętojebliwych nie lzja.
pansowa Nie znam się na polityce i szczerze - to znać się nie chcę. A czym się "lewak" charakteryzuje? Bo często tu pada to słowo.
błękitnypłomień to taki co gada o seksie
Akwadar To już dziwka za mało, dziwa musi być - wielkoformatowo jedziesz.
Akwadar Aha! To ja
pansowa co by było, jakby lewaków nie było?
błękitnypłomień lewak to mający wszystkie inne poglądy poza kruchtowo - patriotycznymi z odcieniem nazikibolskim.
pansowa i lubi seks jak koń owies :))
Akwadar chyba jak kobyła.
Ogiery wolą co innego?
Że mogę, to wiem.
pansowa To u mnie kruchtowo-patriotyczne nie, nazikibolskie też nie. Ale o seksie - spoko. A prawaki też są?
pansowa aleś się wyrobił... :)
błękitnypłomień nie ma. Za naszą bandą na prawo jest ściana.
A jak nie wyznajesz powyższych toś lewaczka.
Akwadar gwiazda mi zasugerowała?
Możecie pierdolić na pitoleniu, a nie tu, ćwoki?
Opowiadanie git, a tu będą brandzlować się zwojem pojedynczym.
Ja swego czasu wynajmowalam dom od gościa, który spisując co ma w kuchni napisał, że "lewozmywak". Aczkolwiek komora do mycia była z lewej strony w tym wypadku, więc może tu trzeba szukać klucza.
pansowa toż jest, tylko jeszcze brakuje jej odwagi , by się przyznać... a jeśli nie jest, to niedługo będzie :))
pansowa no chyba że gwiazda...
Opalony Ernest komu git to git.
Zgubiłaś wibrator?
pansowa za ciecia robi, czy co?
błękitnypłomień nie myśl o komorach bo ty serca patriotycznie - kruchtowego nie masz.
pansowa Dlaczego nie uszanujesz przestrzeni pod czyimś utwórem, tylko hulasz sobie w temacie Dupa Maryni?
I nie tylko ty.
pansowa Ja żadnego serca nie mam :)
Opalony Ernest bo jest fajnie i nie jest monotonnie.
Autor zażyczy sobie przerwy to oki.
Nie ty.
błękitnypłomień no właśnie tak mi się wydaje.
Jak tamtego nie masz to nie masz żadnego.
Tylko Sodoma i Gomora.
pansowa I mury Jerycha
Akwadar :)))
błękitnypłomień obalilaś się na tęczowym marszu?
Trąby były?
pansowa głównie flety i fujarki
błękitnypłomień a to ci dopiero orkiestra...
błękitnypłomień to dionizyjskie rozpasanie!
pansowa
A bawcie się. Idę pisać kolejny tekst pod publiczkę albo jakowyś mało godny?
miętus lubię pod publiczkę :)
miętus bądź zwarty i gotowy!
Akwadar E tam - jeden dobry Jankiel i orkiestra idzie w piz...u
pansowa Nie inaczej, jak wszystkie juwenalia na wierzchu
Ewakuuję się też, do widzenia się z Państwem!
błękitnypłomień i z Tobą!
błękitnypłomień "A czym się "lewak" charakteryzuje? Bo często tu pada to słowo."
Lewak ma siusiaka skierowanego w lewą stronę - takli odchył, krzywy siusiak na lewo.
A prawaki, to w drugą stronę.
Może być jeszcze jedna... że syn odcina się od rodziców, żyje we własnym świecie, stworzonym z wyobraźni... to może mu pomóc w tym, żeby się nie załamać, jakoś egzystować... stąd różne wizje.
refluks ma na tym forum podstawę, do której przyrównuje utwory prozatorskie.
To "Przystań" lokalnego autora.
I jesteś prawie tuż tuż.
Opalony Ernest
Dzięki za komentarz, ale nie bardzo go rozumiem. Już mi się we łbie kręci. Czy to do mnie, czy do innych. Sorry.
miętus :)))
Biednyś zanim wejdziesz w opowijskie obroty.
pansowa
Może dam radę. Ale nie na pewno ?
pansowa kto przetrwa opowi, przetrwa wszystko
miętus tylko bez tanich wyciskaczy łez bo nam gwiazda padnie!
Akwadar survival literacki?
pansowa przesadzasz...
pansowa żeby tylko literacki ha, ha, ha
Akwadar :)))
miętus Adam T. "Przystań"
Uruchom przycisk szukaj i znajdziesz to opowiadanie.
Dla mnie klasyka tego forum.
Jego opowiadanie w trzech częściach, twoje esencjonalne.
miętus tzn. że OE wypowiada swoje wysokie ukontentowanie.
Co do inszych komentów – nie, nie mam zamiaru "podtrzymywać na duchu", bo wiem, żeś ubawiony, ale tak sobie myślę, że takie dosłowne nieco nikiforskie czytanie też ma swój urok :))
Opalony Ernest
Nie ma.
Tjeri
Dzięki za wyjaśnienie. ? A Nikifora lubię.
miętus
I ja. Z innych Nikiforów jeszcze Fridę Kahlo.
Tjeri
Frida Kahlo mnie fascynuje. Osobowość, obrazy, życie.
miętus
Nie dziwię się. Dodałabym jeszcze: Osobowość, obrazy, życie i ból – główna muza niestety.
Tjeri
To prawda. ?
Dobre litery. Pobudzające wyobraźnię. Tekst daje szansę na różne rozwiązania. Ilu czytelników, tyle wersji wydarzeń. I to jest clue dobrego, mądrego pisania. Nie wbijasz niczego młotkiem do głowy. To dobrze, gdy autor pozostawia przestrzeń, a czytelnik nie czuje się traktowany jak debil ?
Cicho_sza
Dzięki za dobre słowo ?
Fajne, jest w tym nutka tajemnicy.
Pan Buczybór
Dzięki za zauważenie ?
Genialne opowiadanie zawsze budzi zawiść, wywołuje lawinę toksycznych komentarzy. Pod tym względem chyba bezpieczniej publikować mierne teksty.
Mierne teksty też są powodem do komentarzy. Zazwyczaj tych, co lubią się dowartościować kosztem niedociągnięć innych. Złotego środka chyba nie ma. Trzeba pisać i już ?
Cicho_sza Wobec tego tekstu akurat prawie wszyscy byliśmy zgodni, że jest świetny.
Poza jedną personą, ale za to jaką! :)))
pansowa bo to dobry tekst, ale jak się ktoś chce przyczepić to zawsze się jakiś argument znajdzie. Nawet jeśli jest wyssany z palca, pod publiczkę właśnie.
Cicho_sza To po prostu kreowanie się na niezależnego eksperta, z opinią wbrew motłochowi i wspaniałym "splendid isolation".
Tłumacząc na ludzki: wy się głupki nie znacie :)
Narratorze, ja szczerze mówiąc nie widziałam złych komentów z zawiści. Czasem ktoś chce zainstnieć, wyróżniając się, ale to już inna sprawa. No i dobrze, że na opowi jednak można krytykować (choć i tu niektórzy za krytykę się obrażają). Nie wszędzie tak jest.
A autor i tak jest w stanie przewartościować komentarze i wyłuskać te rzetelne (zarówno z pozytywnych jak i nieprzychylnych).
Narrator
Piszę, co mi akurat myśl na długopis przeniesie. Jak każdy, raz lepiej, raz gorzej i tak zostanie. Do genialnego pisania potrzeba talentu i pracowitości. A z jednym i drugim u mnie kiepsko. Pisanie jednak to dla mnie i zabawa, i odskocznia od codzienności, i możliwość wcielania się w różne postaci. To samo czytanie. ?
Dzięki za dobre słowo ?
Tjeri
Wiem, że to słowo do Narratora, ale się podepnę?
Lubię pisać, pewnie jak każdy z Was, ale mam też dystans do swojego pisania. Nie lubię tylko, gdy mi ktoś narzuca swoje zdanie, że na ten temat to nie, bo oklepane, na ten nie, bo pod publiczkę, na ten nie, bo wulgarny i tak dalej... O wszystkim już było pisane na przestrzeni wieków, nie ma tematu, którego ktoś wcześniej, by nie poruszył. My możemy jedynie próbować przedstawić go inaczej. A czy nam się uda. ?
miętus
Doskonale rozumiem. Dlatego też napisałam o weryfikacji, przewartościowaniu, którego dokonuje autor. Twój dystans jest widoczny i nie musisz martwić się, że zostaniesz odebrany jak ktoś przewrażliwiony na swoim punkcie. Zresztą, tak jak czytelnik ma prawo do krytyki, autor ma prawo do obrony, nie mylić z histerycznym rzucaniem się za nieprzychylne słowa. Zarówno krytyka jak i obrona może być rzetelna (albo nie). Ty zadałeś konkretne pytania, dotykające sedna zarzutu. Takie dyskusje (o ile krytyk podejmie) są ciekawe i bardzo cenne dla innych.
Tjeri
Zgadzam się i dziękuję za te słowa ?
No jak, nie można mieć innego zdania niż większość, bo jak to wbrew takim opiniom? Zgroza, tragedia, zawiść...?
A takich historyjek w necie niemało. Warsztat doceniłam.
Ale trzeba się teraz nad moim zdaniem rozpisywać... macie inne, miejcie - ja go nie kwestionuję, mało tego, niewiele mnie ono obchodzi.
MartynaM
A miej inne zdanie. Nie musisz niczego doceniać w moim pisaniu, ale poproszę o linki do podobnych tekstów do tego powyżej. Z chęcią przeczytam.
Pani Martyna posiada rację. Opowiadanie takie sobie, jedynie nie zgadzam się że hitsoryjek takich dużo w internecie, zafiksowaliście się nie wiadomo dlaczego.
Mruk A kim ty jesteś autorytecie drogi, bo jakoś nie widzę twoich, lepszych publikacji.
Kolejne wcielenie zapewne... (:
Mruk, niekoniecznie dosłownie takich, ale podobnych wyciskaczy łez, przy czym tu lepszy warsztat, co doceniłam...
MartynaM
To nie jest wyciskacz łez, a jeśli tak uważasz moje teksty nie są dla Ciebie.
Można mieć inne zdanie.
A ja i inni możemy mieć zdanie, że to zdanie jest głupie?Możemy :)
A nie możecie na swoim zdaniu się skupić, skoro ono takie dobre, zamiast zwracać uwagę na czyjeś "głupie zdanie"? Nie możecie...?
MartynaM Jak stwierdziłaś - mamy prawo skupić się na czym mamy ochotę.
A tak w ogóle.. Dzięki wszystkim za słowa, czy te krytyczne, czy mniej krytyczne. Najważniejsze, że czytacie ?
Na razie spadam. Dobrego dnia ?
Ale żeś poruszył tutejszą społeczność :)) Gratulacje!
Akwadar
To raczej nie moja zasługa.
miętus a kto napisał tekst, santa klaus?
Akwadar
Z tego, co mi wiadomo Santa Klaus nie miał z tym nic wspólnego ?
miętus nie mam wątpliwości ;)
Uzależnienia - wystarczy w tytule
Grain
Tak sformułowany komentarz, że nie wiem, czy proponujesz, radzisz, czy żądasz? ?
A na poważnie zostaje jak jest.
miętus, tylko komentarz, wyluzuj weź miętusa
Grain
O co Ci chodzi?
miętus weź cały rulon mietówek, napisałem wystarczy uzależnienia. Mogłem dodać, że być może nie masz zaufania do inteligencji /wyobraźni/ czytelnika albo we własny przekaz.
Grain
Nie rozumiesz. Odpowiedź na swój pierwszy komentarz dostałeś, na dokładkę z humorem i okraszoną uśmiechem, dodatkowo było jeszcze na poważnie, czyli, że nie zmienię, a Ty wyskoczył eś z jakimiś wyluzuj, weź miętusa, więc stąd moje pytanie o co Ci chodzi.
Nie chodzi o to, co mam, a. czego nie mam. Po prostu chcę zostawić tak, jak jest. O co zatem chodzi znowu? Miętusów nie lubię. Snickersów też. Dobrej soboty ?
miętus naucz się czytać, bez rozumienia tylko siebie
Grain
Wzajemnie ?
Miętus, nietuzinkowo temat ujęty, mocno przemawia odkształcona twarz matki, bardzo podobuje ?
Zapodaj, please, plugawego limeraska, poświntuszymy sobie, niech się pewna bźdźągwa zapluje ?
Szpilka
Dzięki za słowo ?
O limerasku się pomyśli, ale na każde pisanie potrzebny jest odpowiedni nastrój.
Świetny tekst. Nad poziom portalowy wyrasta.
Skandal
Dzięki. ? Nie chcę podważać Twojego zdania, ale myślę, że jest tu sporo o wiele lepszych.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania