Uzdrowiciel Dusz
Chciałabym napisać wiersz o Tobie
O głębokim brązie Twoich oczu
O cieple Twoich dłoni
Karmiących moje zmysły
Chciałabym poskładać rozedrgane, drżące strofy
O każdym kawałku Twojego ciała
Kiedy szepce do mnie językiem wszechświata
O każdym Twoim oddechu
W którego rytm tak chętnie się wtapiam
Chciałabym wykrzyczeć słowa miłości
Jakie do mnie mówisz
W mglisty dzień i gwiaździsty wieczór
A jednak wole pisać wersy wiatru na ucho
Kwiatom w doniczkach
Kroplom rosy na szybie
Kreślę piórem wyobraźni na ścianie
I czytam do snu miliony razy
Tylko Ty możesz być tym światłem, którym wydobywasz ze mnie całą paletę barw, niczym promienie słońca tańczące na kryształowej tafli wody…
~ ...Mój Czarodzieju Życia … ~
Komentarze (10)
Ja na poezji się nie znam, ale ten wierszyk zatrzymał mnie na dłuższą chwilę i kazał pomyśleć zarówno o autorce, jak i osobie, dla której wiersz powstał.
Bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam.
Miło czytać tak ciepłe słowa. Dziękuję serdecznie.
Ładny wiersz, pozdrowienia dla ukochanego.
Naturalnie przekażę Mu.
Zakończenie niezwykle przyjemne dla serduszka ;)
:).
Nic, co by zawojowało świat, ale i nic, czego trzeba by się bardzo wstydzić. WIelkie litery, choć zapewne miłę dla adresata, są tu zbędne. Rozumiem estetyka, oddanie czci czy szacunku, ale no... naprawdę nie trzeba.
Na Nobla mam przygotowane coś specjalnego :)
To ''Twoje'' wielkimi literami w wierszu nie do przyjęcia. Jeżeli chodzi o treść i formę: szału nie ma, dupy nie urywa.
Nie mam problemów z przyjmowaniem krytyki czy wysłuchaniem i akceptacją tego, że komuś moje teksty, wiersze mogą oraz naturalnie nie muszą się podobać, ale czy trzeba koniecznie wyrażać swoją pogardę w aż tak wulgarny sposób. Nie sądzę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania