Serenada ławkowa i mroczna i krwista opowieść o wampirycznym apetycie na starców. Myślał jak wypić krew, jednak nic z tego mu nie wyszło. Starców zjadły żarłoczne ryby, a wampir dalej był głodny. Trzeba jeść to co dają. Pozdrawiam 5)
,,wysysającym krew ludzi i pogan.'' - czyli pogan to nie ludz?
,, to absolutnej perfekcji. '' - do
Pierwszy akapit rozbawił mnie do łez. Wspominałam codzienną serenadę nocną w mojej sypialni - starcy wymiękają :)
Za dużo razy powtórzyłeś imię wampira w momencie, kiedy tylko o nim była mowa. Też trochę odebrałam to groteskowo, może po wspomnieniach, ale jednak. Pozdrawiam :)
Kto chrapie - nie pije. Na marginesie poganin to po polskiemu nieoświecony, ciemny, a dziadki oba w ciemnej alejce zapewne były całkiem ciemne. Za przejaw rasizmu - podział na ludzi i pogan 5! Panie Bb ;))
Jak do tej pory najlepsze opowiadanie jakie tu czytałem. Szok! :) ta praktyka Ulleusza jest genialna. Wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach gdy chce się wyobrazić dwóch zlepionych w kulę ludzi. Ode mnie Duże 5 :D
Komentarze (12)
a po cudzyslowiu nie stawiamy spacji
,, to absolutnej perfekcji. '' - do
Pierwszy akapit rozbawił mnie do łez. Wspominałam codzienną serenadę nocną w mojej sypialni - starcy wymiękają :)
Za dużo razy powtórzyłeś imię wampira w momencie, kiedy tylko o nim była mowa. Też trochę odebrałam to groteskowo, może po wspomnieniach, ale jednak. Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania