Och, no i tak szybko koniec? :( Mam nadzieję, że to tylko jakiś wstęp i kiedyś to rozwiniesz. Zarys jest świetny, chociaż zdziwiło mnie przyrównanie akurat sprzedawcy waty cukrowej do powiernika. Bardziej ta rola pasuje mi do księży, gondolierów czy kogoś w tym guście, bo przy wacie ludzie się przepychają i nikt nie ma czasu przystanąć na dużej. W każdym razie zaintrygowałaś mnie, jedyny szkopuł to taka niewielka ilość tekstu :) Zostawiam 5.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania