Via Dolorosa
nigdzie nie czułem się tak bezpiecznie
jak w piekle
własnym
gdzieś w boschowskich paroksyzmach
jestem u siebie
widzę zło minionego czasu
pękające bąble zabłąkanych sumień
gorąco
będzie zawsze
daj orzeźwiający deszcz – patrzę do góry
i otwarło się sklepienie
lunęły potoki
płynnej siarki
Komentarze (13)
Ciekawie, choć złowieszczo :)
Serdecznie :)
Kurczę, jakim cudem już weszło bez czekania?
Dzięki bef :)
Czasem admin chce mieć z głowy :-)))
No to mogę wrócić do Puchacza.
Zastępca gotowy w razie co :)))
jak dla mnie ok ;-)
Dzięki Jacom.
"nigdzie nie czułem się tak bezpiecznie
jak w piekle
własnym"
Mnie się to bardzo podoba, ponoć każdy ma własne piekło, ale ja w to nie wierzę, są przecież urodzeni pod szczęśliwą gwiazdą ?
Ode mnie piątak, czyli dowód uznania dla wiersza ?
nigdzie nie czułem się tak bezpiecznie
jak w piekle
własnym
Bardzo prawdziwe. Przynajmniej dla mnie.
Przerażająca końcówka.
Pozdrawiam
Dziękuję szanownym Paniom za refleksję i słowo. :)
kuuuurde, źle na nick spojrzałem i myślałem już, że klon któryś tam Bogumiła xddd
A tak w ogóle bardzo spoko wiersz.
Odpaliłem rezerwę, aby zapewnić jej możliwość wrzucania bez czekania.
O dziwo, poszło na główną od razu.
Dzięki Bucz.
Faaajny, najbardziej:
"nigdzie nie czułem się tak bezpiecznie
jak w piekle
własnym"
naprawdę dobrze napisany wiersz.
Pozdrowienia z biblioteczki Juliusa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania