Via Negativa
Już się w tym nie widzę. I to nie tak że kiedyś się w tym widziałem.
Bardziej rzucałem na ścianę obraz projektorem, egzystując jako złudzenie wśród ludzi. Postać, której nie da się poznać, której nie da się dotknąć.
Wizytator z równoległego świata, połowiczne istnienie zawieszone na granicy przewidywalności.
Cień, wspomnienie, znaczenie, atrybut, odegrana rola dawnego hitu. Zapętlona w rewerencji, przeskrolowana rolka zdarzeń, przepadła gdzieś na komputerze, którego pliki skasowano z pamięci podręcznej.
Tak, że nawet ślad nie został.
Maleńki, cyfrowy, organiczny. Gąbczastą mięsistość tkanki pamięci wielokrotnie zanurzałem w wiadrze żrących chemikaliów pitnej wody, dopóki
dopóty skóra z moich rąk nie nabrała trupiej bieli. Człowiek, który zamknął oczy na zawsze, leżąc sztywno na podwyższeniu w kościele, kiedy jego wierząca rodzina odlicza własne uszczuplenie.
Podział obowiązków, związków, oczekiwań, przemian biologicznej masy w czystego ducha, gdy wszystko co capi denatem, skrupulatnie ukryto dwa metry pod ziemią.
Naleciało grubą warstwą mułu, a staw pamięci rzęsą, która odcina od światła, jednocześnie dając życie wieczne zjawom, i innym poczwarkom, ważkom, motylom.
Jak świetliki w nocy, krążące w samo-spaleniu wyziewy przepełnionej ziemi, oddając ciepło jak krew po burzy. Musząc odejść, uspokoić się.
Odpocząć.
Chlasnąć, rozciąć, upuścić, spuścić się i siebie, poświęcić, zakląć. Zamarzyć o lepszym świecie, mającym powstać, narodzić, zginąć.
Zrealizować coś co nie ma znaczenia. Nadać znaczenie pustocie, wypełnić ją miłością. Uprawiać ogródek, często sikać wężem.
Niech rosną! Wszystkie chwasty, i rośliny, drzewa, robaczki, mróweczki, sąsiedzi, całe to tałatajstwo oglądane pod lupą i przez lupę. Zaginając światło, przypalając koncentracją spojrzeń na jedno i to samo
zwątpienie.
Nie ma miłości bez wolności, bez wolności nie ma miłości. Tylko cała masa niewolników, stróżów siostry mej i brata mego.
Bliźni, krewni. Obcy. Ważni, i tak nieistotni.
Komentarze (2)
Mocne i niepokojące
E tam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania