To co piszemy nie musi być... "odkrywcze", cokolwiek miałoby to oznaczać? To co piszę, to moje odczucia na temat tego co mnie otacza i jakie sama mam podejście do życia. Jest wyrazem moich wewnętrznych uczuć. To jak pamiętnik pisany wierszem.
LeeaThorelli to dobrze :-). Lata 2011-2017 były różne, ale zawierały dużo dobrych, krótkich, klimatycznych momentów, którymi były częste spotkania z dobrymi znajomymi :-). Było w moim życiu dużo takich lat, które pod jednymi względami były dobre, a pod innymi złe. Takie były na przykład lata 2003-2010, i wszystkie późniejsze zresztą też, aż do 2019. Lata 2015-2020 były jednymi z najdziwniejszych, najbardziej tajemniczych ale i najbardziej inspirujących, jak i wiele spośród poprzednich również. Chyba od zarania dziejów ludzkości, na tym świecie nie było roku doskonałego.
Piotrek P. 1988 życie byłoby nudne, gdyby wszystko było doskonałe. A gorsze czasy pozwalają nam cieszyć się mocnej z tego co dobre. :-) Kluczem do sukcesu jest, aby przestać rozpamiętywać i rozdrapywać stare rany, to właśnie morał tego prostego wierszyka. :-)
Kolejna proza liryczna zapisana wierszem. Niezbyt odkrywcza" ale każdy przechodzi etap odkryć i powieleń więc nie mam Ci za złe. "alegoria do pamięci długotrwałej"? O_O
Nie rozumiem zarzutu "niezbyt odkrywcza" - co ma być odkrywczego w wierszu, nie zaprzeczam, że dalekim od poezji, który ma prosty morał - nierozpamiętuj złych chwil? Nie wiem, szukacie w tym Adama Mickiewicza? :D
Mam tłumaczyć?
Pamięć długotrwała - magazyn śladów pamięciowych.
Kaseta - długa taśma, utrwala jakiś fragment życia.
Nie szukam w tym ani w żadnym innym wierszu Mickiewicza. :) Szukam poezji bo tu akurat czasem ona bywa. Może jednak napisz to jak miniaturkę - liryczną prozę ? Jakoś mnie nie przekonuje Twoje tłumaczenie funkcji alegorycznej kasety. :(
A dlaczego nie? Jakiś argument przeciwko? Nie przyjmuję tłumaczeń "bo nie" i nie widzę powodu, dla którego odrzucasz moje tłumaczenie, które ma ręce i nogi.
Z resztą cały wiesz jest alegorią do pamięci:
kaseta - pamięć długotrwała/wspomnienia
Wiedo/odtwarzacz - mózg
Oglądanie kaset na wideo - wspominanie
Bo kaseta i wspomnienia są niemal nierozerwalnie? Pierwsze o czym myslisz słysząc kaseta, to wspomnienia (nie mówię o VHS z filmami). Może zamiast alegoria powinien widnieć tu symbol, bo symbolika kasety jest mocna.
Wybacz, ale mam wrażenie czerpania się dla zasady?
piliery najpierw nie pasowała ci funkcja alegoryczna kasety jako śladu pamięciowego, później pospolitość i popularność tego zwrotu, więc?
Rozumiem, że może się nie podobać. Nie rozumiem natomiast wyszukiwania kolejnych "ale".
Miłego dnia. :-)
LeeaThorelli Nie pasuje mi nadal. Jest jak napisałem delikatnie by Cie nie urazić najpierw "niezbyt odkrywcza" następnie "mało metaforyczna", "oklepana". Nie musisz tego przyjmować. To twoje pisanie. Nie licz jednak na następne moje uwagi.
LeeaThorelli Cel dyskusji to poszukiwanie rozwiązań . Jeśli nie szukasz rozwiązań to nie dyskutuj - zostaw wypowiedzi innych jako opinie. I bedzie GIT :D
piliery każda dyskusja, to upieranie się przy swoim, stosowanie takich argumentów, aby ewentualnie przekonać drugą osobę. Takie dyskusje prowadziłam na studiach. Ja próbowałam przekonać cię do mojego sposobu widzenia alegorii w tym tekście. W ostateczności uszanowałam twoje zdanie.
A co w tych czasach nie jest oklepane? :)
Gorzej wykonany - może coś głębiej? Jak już pokusiłeś się o "opinię", to chociaż ją rozwiń. Konstruktywna krytyka jest ok, ale krytyka bez pokrycia już nie. ;)
LeeaThorelli A gdzie w tym tekście jest liryka? Opisujesz dość prymitywnym językiem jakiś samotny wieczór, czynności związane że znalezieniem odpowiedniej kasety. Ani tu sztuki poetyckiej, ani kunsztu, zwyczajna proza.
betti hmm, wszędzie. ^^
Co do kunsztu, może sama o niego zadbaj? Rozumiem krytykę, ale krytykować samemu pisząc średnio? To się nazywa hipokryzja. :D
A ja nigdzie nie potwierdziłam, że to wiersz poetycki. Co więcej, potwierdzam, że to lekka forma z prostym morałem! Bo nie wszystko musi być ą i ę. :)
betti może w twoim mniemaniu piszesz dobrze, na moj gust robisz to raczej średnio, jak wiele osób, w tym i ja, niemniej nie wystawiam krytycznych opinii na lewo i prawo. :-)
To tylko taka moja uwaga odnośnie twojej hipokryzji.
LeeaThorelli ja pisze bardzo dobrze, ale patrząc na twoje pisanie, nie dziwię się, że nie czaisz mojej poezji. I chyba nigdy nie zrozumiesz sądząc z zachowania.
Napisałaś jakieś straszydlo, które może służyć za wzór jak nie pisać poezji. Piszemy ci o tym a Ty zachwycona swoim "wierszem" nie widzisz śmieszności swojego zachowania.
Czytasz w ogóle poezję?
betti bardzo dobrze wyłącznie w ujęciu sukiektywnym, a to raczej kiepsko. Masz wydaną swoją poezję przez jakieś wydawnictwo? Ktoś oprócz ciebie, i garstki ludzi z tej strony, czytał to co piszesz? Oczywiście chodzi o osoby, które się na tym znają. :)
Jak na razie dużo piszesz, a mało z tego wynika.
Komentarze (41)
Mało odkrywcze.
To co piszemy nie musi być... "odkrywcze", cokolwiek miałoby to oznaczać? To co piszę, to moje odczucia na temat tego co mnie otacza i jakie sama mam podejście do życia. Jest wyrazem moich wewnętrznych uczuć. To jak pamiętnik pisany wierszem.
Inspirujący tekst. W moim życiu, rok 2005 był w porządku, a lata 2011-2012 były bardzo dobre, jak i trzy kolejne też. 5, pozdrawiam :-)
Niestety, u mnie 2011-2012 to czas strachu i problemów rodzinnych - często przeze mnie rozpamiętywanych. :-)
LeeaThorelli szkoda, że to były dla Ciebie ciężkie lata. Czy lata 2013-2015 były lepsze, może chociaż jeden albo dwa z nich?
Piotrek P. 1988 zdecydowanie tak. Wszystko po 2013 można uznać za te lepsze czasy w moim życiu. ^^
LeeaThorelli to dobrze :-). Lata 2011-2017 były różne, ale zawierały dużo dobrych, krótkich, klimatycznych momentów, którymi były częste spotkania z dobrymi znajomymi :-). Było w moim życiu dużo takich lat, które pod jednymi względami były dobre, a pod innymi złe. Takie były na przykład lata 2003-2010, i wszystkie późniejsze zresztą też, aż do 2019. Lata 2015-2020 były jednymi z najdziwniejszych, najbardziej tajemniczych ale i najbardziej inspirujących, jak i wiele spośród poprzednich również. Chyba od zarania dziejów ludzkości, na tym świecie nie było roku doskonałego.
Piotrek P. 1988 życie byłoby nudne, gdyby wszystko było doskonałe. A gorsze czasy pozwalają nam cieszyć się mocnej z tego co dobre. :-) Kluczem do sukcesu jest, aby przestać rozpamiętywać i rozdrapywać stare rany, to właśnie morał tego prostego wierszyka. :-)
Czeka cię wiele pracy, aby twoje teksty trafiały do czytelników
Właściwie nie zajmuje się poezją na co dzień, z zawodu jestem biologiem. :D Komu się podoba, to spodoba - ja w gusta nie ingeruję. :-)
Obczaj mój tekst Nostalgiczne Spojrzenie
Zerknę. ;-)
Nie jest to na pewno złe, pobudza do refleksji nad własnym zbiorem "kaset".
Kaseta, to taka alegoria do pamięci długotrwałej. :-)
Kolejna proza liryczna zapisana wierszem. Niezbyt odkrywcza" ale każdy przechodzi etap odkryć i powieleń więc nie mam Ci za złe. "alegoria do pamięci długotrwałej"? O_O
Nie rozumiem zarzutu "niezbyt odkrywcza" - co ma być odkrywczego w wierszu, nie zaprzeczam, że dalekim od poezji, który ma prosty morał - nierozpamiętuj złych chwil? Nie wiem, szukacie w tym Adama Mickiewicza? :D
Mam tłumaczyć?
Pamięć długotrwała - magazyn śladów pamięciowych.
Kaseta - długa taśma, utrwala jakiś fragment życia.
Nie szukam w tym ani w żadnym innym wierszu Mickiewicza. :) Szukam poezji bo tu akurat czasem ona bywa. Może jednak napisz to jak miniaturkę - liryczną prozę ? Jakoś mnie nie przekonuje Twoje tłumaczenie funkcji alegorycznej kasety. :(
A dlaczego nie? Jakiś argument przeciwko? Nie przyjmuję tłumaczeń "bo nie" i nie widzę powodu, dla którego odrzucasz moje tłumaczenie, które ma ręce i nogi.
Z resztą cały wiesz jest alegorią do pamięci:
kaseta - pamięć długotrwała/wspomnienia
Wiedo/odtwarzacz - mózg
Oglądanie kaset na wideo - wspominanie
Pilot - impulsy nerwowe/przewodzenie, uruchamianie pamięci
Jakoś mało metaforyczne. Może dlatego ze oklepane a nawet nadużywane? "Włączam kasetę pamięci" to zwrot tak popularny że trudno go upoetycznić. :(
Bo kaseta i wspomnienia są niemal nierozerwalnie? Pierwsze o czym myslisz słysząc kaseta, to wspomnienia (nie mówię o VHS z filmami). Może zamiast alegoria powinien widnieć tu symbol, bo symbolika kasety jest mocna.
Wybacz, ale mam wrażenie czerpania się dla zasady?
LeeaThorelli Gdybym chciał się czepiać moja wypowiedź byłaby inna.
piliery najpierw nie pasowała ci funkcja alegoryczna kasety jako śladu pamięciowego, później pospolitość i popularność tego zwrotu, więc?
Rozumiem, że może się nie podobać. Nie rozumiem natomiast wyszukiwania kolejnych "ale".
Miłego dnia. :-)
LeeaThorelli Nie pasuje mi nadal. Jest jak napisałem delikatnie by Cie nie urazić najpierw "niezbyt odkrywcza" następnie "mało metaforyczna", "oklepana". Nie musisz tego przyjmować. To twoje pisanie. Nie licz jednak na następne moje uwagi.
piliery ale ja szanuję twoje zdanie! Jestem osobą, która lubi dyskutować i dociekać dlaczego tak uważasz. :-)
LeeaThorelli Cel dyskusji to poszukiwanie rozwiązań . Jeśli nie szukasz rozwiązań to nie dyskutuj - zostaw wypowiedzi innych jako opinie. I bedzie GIT :D
piliery patrząc po poziomie wypowiedzi niektórych osób, faktycznie, na próżno tu szukać kompana do dyskusji. ^^'
LeeaThorelli Twoje wypowiedzi to nie dyskusja. To "upieranie sie przy swoim"
piliery każda dyskusja, to upieranie się przy swoim, stosowanie takich argumentów, aby ewentualnie przekonać drugą osobę. Takie dyskusje prowadziłam na studiach. Ja próbowałam przekonać cię do mojego sposobu widzenia alegorii w tym tekście. W ostateczności uszanowałam twoje zdanie.
Kompletnie tego nie kupuję.
Pomysł na poetycką retrospekcję fatalnie oklepany i jeszcze gorzej wykonany.
A co w tych czasach nie jest oklepane? :)
Gorzej wykonany - może coś głębiej? Jak już pokusiłeś się o "opinię", to chociaż ją rozwiń. Konstruktywna krytyka jest ok, ale krytyka bez pokrycia już nie. ;)
Że niby to jest wiersz?
Liryka jeden z trzech rodzajów literackich, obejmujący utwory, które wyrażają uczucia i refleksje jednostki; też: utwory o tym charakterze.
No nie może być inaczej! :)
Koleżanka chyba niedowidzi :)
LeeaThorelli A gdzie w tym tekście jest liryka? Opisujesz dość prymitywnym językiem jakiś samotny wieczór, czynności związane że znalezieniem odpowiedniej kasety. Ani tu sztuki poetyckiej, ani kunsztu, zwyczajna proza.
betti hmm, wszędzie. ^^
Co do kunsztu, może sama o niego zadbaj? Rozumiem krytykę, ale krytykować samemu pisząc średnio? To się nazywa hipokryzja. :D
A ja nigdzie nie potwierdziłam, że to wiersz poetycki. Co więcej, potwierdzam, że to lekka forma z prostym morałem! Bo nie wszystko musi być ą i ę. :)
LeeaThorelli alez ja dbam. Nigdy bym się nie podpisala pod taka miernota, nie obraxilabym czytelnikow taką publikacją.
betti może w twoim mniemaniu piszesz dobrze, na moj gust robisz to raczej średnio, jak wiele osób, w tym i ja, niemniej nie wystawiam krytycznych opinii na lewo i prawo. :-)
To tylko taka moja uwaga odnośnie twojej hipokryzji.
LeeaThorelli ja pisze bardzo dobrze, ale patrząc na twoje pisanie, nie dziwię się, że nie czaisz mojej poezji. I chyba nigdy nie zrozumiesz sądząc z zachowania.
Napisałaś jakieś straszydlo, które może służyć za wzór jak nie pisać poezji. Piszemy ci o tym a Ty zachwycona swoim "wierszem" nie widzisz śmieszności swojego zachowania.
Czytasz w ogóle poezję?
betti bardzo dobrze wyłącznie w ujęciu sukiektywnym, a to raczej kiepsko. Masz wydaną swoją poezję przez jakieś wydawnictwo? Ktoś oprócz ciebie, i garstki ludzi z tej strony, czytał to co piszesz? Oczywiście chodzi o osoby, które się na tym znają. :)
Jak na razie dużo piszesz, a mało z tego wynika.
Mam jeszcze wideo i faktycznie fajnie by było powspominać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania