Vitol. cz. I
Vitol był, ogromną planetą bo aż ok.47 razy większą od Ziemi. Bardziej zaawansowana technologia pozwoliła na produkowanie wody słonej i słodkiej, dzięki czemu nie groziła im śmierć. Ziemianie nie mieli pojęcia że ponad 2 miniardy mil od nich, spokojne życie wiodą Vitolczycy.
Na Ziemi, Weronika. Piętnastoletnia, zielonooka brunetka. Miła, ładna, wyspottowana.
Na Vitolu, Anabel. Wyglądem i wiekem przypominała Weronikę.
Ich historia łączy się gdy..
Komentarze (6)
Kojarzy mi się z takim filmem opis. zaciekawiłaś mnie, szkoda, że to takie maleństwo 4:)
A ja się zastanawiam, jak ich historia może się połączyć ;) daję 4
Też miałam podobne skojarzenie, może nie jest tak samo jak tu w opisie. Ale też przecinają się ścieżki dwóch dziewczyn i są takie same, okazało się to eksperymentem czy też istniejącym innym wymiarem. Też ciekawa jestem jak się połączą ich losy, bardzo szkoda, że takie krótkie. Dam 4
Widzę kilka Twoich tekstów i dla mnie one wszystkie wyglądają bardzo podobnie. Moja rada: skup się na jednym opowiadaniu i napisz go porządnie, bez błędów. Ode mnie znów 2.
Mogło być lepiej.Pomysł...prosty.Co nieznaczy,że opowiadanie będzie złe.Zależy,jak je napiszesz. Błedy są.Bardzo krótki tekst..Mogłaś zacząć ciekawiej.Rozpisać się trochę o tej planecie,więcej,żebyśmy mogli ją sobie wyobrazić.Na chwilę obecną 2.
Jestem na telefonie i mi ciężko ale dziękuję i rozumiem :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania