W...
w dzieciństwie bałam się ciemności
szczególnie tego czegoś za zasłonką
nie mogłam jednak cały czas żyć w strachu
podchodziłam do okna
a tam za zasłonką matka ukrywała dużą torbę pełną zakupów z trudem zdobytych
dziś nie boję się ciemności
zaglądam w tajemnicze zakamarki
i dotykam poharatanego
trupa mojej dawnej wyobraźni
Komentarze (13)
dziś nie boję się ciemności
zaglądam w tajemnicze zakamarki
i dotykam poharatanego
trupa mojej wyobraźni
rzucasz pewne światło na całą swoja twórczość. Mówisz: dziś nie mam już wyobraźni. Ona już umarła
Dawne wyobrażenia, czy też - jak masz teraz, po mojej porannej sugestii,: trup DAWNEJ wyobraźni, to co innego. I OK.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania