W afekcie
gdyby palił
językiem ognia przemawiałby
żółcieniem kładłby się
na murach co
za życia widzą jedynie krzywizny
niedociągnięcia i plamy
wyraziście odrywałby płatki
dla oka co kocha
nie kocha
sam
wybrał
jednym uchem półprawdy
wodząc wśród łodyg
słoneczników
Komentarze (1)
Z pełną premedytacją nie w afekcie *****
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania