.
W alkowie uniesień....Autor: Jamazur69Czytano 507 razyData dodania: 30.09.2020
Średnia ocena: 3.0 Głosów: 2
Zaloguj się, aby ocenić6
Wyborny erotyk milordzie! Udało ci się wtłoczyć w kolejny wersy emocje,rozsadzające kochanków. Bardziej pruderyjni użytkownicy mogą się przyczepić, ale mnie się podobało. Wlepiam 5/5.
Żartujesz chyba? Po Twoim komentarzu spodziewałam się wszystkiego, a tu jakieś kizi mizi. ?
Dziękuję
Alkowa to archaizm, lepiej unikać w wierszach współczesnych. "Ujrzawszy w oczach żądzy pożądanie" Żądza ma oczy? Albo erotyk, albo humorska, no na coś trzeba się zdecydować. A te wichry nagiej skóry, to wiatry wątrobowe, bo jak to rozumieć? "namiętnie rzeźbiąc zanurzonym dłutem." Metafora mocno niefortunna. Rupert się zachłysnął, mnie wiersz nie poruszył, bez urazy ?
Nie dziwię się. Pozdrawiam
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania
Komentarze (5)
Wyborny erotyk milordzie! Udało ci się wtłoczyć w kolejny wersy emocje,rozsadzające kochanków. Bardziej pruderyjni użytkownicy mogą się przyczepić, ale mnie się podobało. Wlepiam 5/5.
Żartujesz chyba?
Po Twoim komentarzu spodziewałam się wszystkiego, a tu jakieś kizi mizi.
?
Dziękuję
Alkowa to archaizm, lepiej unikać w wierszach współczesnych.
"Ujrzawszy w oczach żądzy pożądanie"
Żądza ma oczy? Albo erotyk, albo humorska, no na coś trzeba się zdecydować. A te wichry nagiej skóry, to wiatry wątrobowe, bo jak to rozumieć?
"namiętnie rzeźbiąc zanurzonym dłutem."
Metafora mocno niefortunna. Rupert się zachłysnął, mnie wiersz nie poruszył, bez urazy ?
Nie dziwię się. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania