W barze
Siedzę przy kontuarze i marzę
O kluskach robionych na parze
Z bitą śmietaną i jagodami
Zjadam ze smakiem a mama pyta
Czy chcę dokładkę...
Jakiś lamus obok zaczyna gadkę
Że życie mu zbrzydło i umrzeć chce
...Nagle...
Właściwie to już
I wyciąga nóż
Komentarze (2)
Bardzo mi się pluszowo zrobiło, a nie chciałem być pluszowym misiem :)
Elegancko. Piąteczka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania