W bezkres, nasz mały mrok. W siebie
wciąż nasłuchuję. irracjonalnie staram się
zatrzymać czas zamienić w muzykę
która opętała moje ciało pokryte błyszczącymi
kroplami
wirowały w powietrzu,
po czym opadły na mnie pełne kurzu
nic nie mówiąc
pieszczę przeklęcie ulotne chwile,
bez słów chwytam je
chwytam w dłonie
i usiłuję rozgnieść, pokruszyć
spowalnia oddech, dławię się to znów delektuję w tobie i z tobą
wokół - ciemność która tęskni za słońcem
lub odwrotnie - sam zdecyduj. przemyśl dobrze, kilka razy nie musisz się spieszyć
nanosekunda to przecież bardzo dużo czasu
Komentarze (1)
Odnoszę wrażenie ,że peelka coś poczuła podczas tzw. "Lucid Dream" — lecz za szybko przeleciało po pobudce; nawet jeśli w tej nanosekundzie potrafiło wysłać impuls z zamykającej się kurtyny.
Tak to odbieram.
Pozdro
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania