***(W ciasnej tawernie...)
W ciasnej tawernie
wciąż miękną żebra.
Przed łykiem strofa o morzu
dociśnięta statkiem.
Gdy zwęgli się kurtyna,
woda szeroko opłynie strupy,
nasze jedyne skały.
W ciasnej tawernie
wciąż miękną żebra.
Przed łykiem strofa o morzu
dociśnięta statkiem.
Gdy zwęgli się kurtyna,
woda szeroko opłynie strupy,
nasze jedyne skały.
Komentarze (7)
Tytuł super. Dalej to nie wiem czy chodzi o żebra czy żeberka. Śpiewać każdy morze. Szanty też. Fałszów jednak nie lubię.. Druga zwrotka pasuje do pierwszej jak pięść do nosa
I o to i o to :)
Dziękują za interesującą opinię.
ni chuja nje rozumiem
nic nowego hi, hi, hi
Neuro dziękuję za Pana Maliszewskiego. Czy możesz się odezwać do mnie na entropia1234567@wp.pl ? Mam jeszcze więcej wysłać, ciężko mi ocenić samej... więcej już wolę na priv.
Tylko mnie szturchnij, bo jestem wyoutowana.
kalaallisut, nie ma sprawy, odezwę się.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania