w ciemności nie trafisz
masz skrzywiony kręgosłup i sprawne pióro. kilka miast na mapie,
po których spacerujesz, gdy muzyka nie zagłusza ciszy. a nie zagłusza,
kiedy spojrzeniem uciekasz przed lustrem.
nawet jeśli nie ma tam już ciebie.
jedynie odłamki. i nie wystarczy siedmiu chudych lat
na poskładanie.
masz kobiety w każdym mieście. wierne. oddane za rozbite samotności.
przygarniasz z miską pełną ryżu. czasami rzucasz nim.
na miarę.
więcej nie trzeba, by poszły za tobą. we wszystkie mroki.
i tylko ty wiesz, że tam nie ma miejsca na spotkanie.
Komentarze (36)
Niesamowity wiersz, przerażający i piękny zarazem. Daje do myślenia.
Dziękuję, Beloniusz, za przeczytanie i komentarz.
Pozdrawiam
A dlaczego "chudych" skoro "nie wystarczy na poskładanie", logicznie to chyba grubych. ?
Czy tam tłustych
Bo to byłoby też nielogiczne... w tłustych latach wystarczy chwila na poskładanie, chude potrzebują więcej, gdyż blokuje je marazm
Grafomanka "też nielogiczne" sugeruje że wiesz że jest nielogicznie. Dziwna odpowiedź,
Skoro są odłamki to właśnie nie wystarczy siedmiu lat na poskładanie (chude czy grube można sobie odpuścić, zostają w domyśle)
Absens, spróbuję wyjaśnić mój tok rozumowania... siedem chudych lat na poskładanie, czyli mamy ciężkie lata, ciągle jakieś problemy wiążą każdy nowy krok... powoduje to powolny proces dochodzenia do siebie. Bez chudych byłby zwykłe lata, powiedzmy mieszane, które regenerują szybciej, tłuste natomiast nie potrzebują siedmiu lat... w tłustych można się pławić.
Napisałam ''też'' z uwagi na Twoje sugestie odnośnie logiki, a nie sytuacji, o której rozmawiamy.
Grafomanka ok
Chociaż ten ostatni wyraz brzmi nieładnie, może to właśnie dlatego, estetyka ponad logiką
Chrum.
To jest poezja. Ten moment z miską ryżu i na szczęście - super
Miło mi, że nazywasz mój wiersz poezją. Dziękuję...
no niesamowite no!
Ależ tu jest mrok. Świetna rzecz.
Masz rację, trochę ciemno w tym wierszu...
Też mam skrzywiony kręgosłup ale to od starości
★ ★ ★ ★ ★
no cóż, bywa...
hal...
trza, babo, nacierać salcesonem moczonym w mszalnym winie, a minie. Denacko. A ta skolioza to najprawdopodobniej skutek noszenia na jednym ramieniu torby z rzeźniczymi podrobami.
Nacierać co dziesięć zdrowasiek.
I tak ci dopomusz buk😀🍌
ireneo I teraz łazić za mną pan będziesz? Pan też ma skrzywiony kręgosłup - ten moralny!
Haluna
Przecie pisałem o moralnym. Laik jesteś niedouczony, cuchnący mszalnym winem. Nue za tobą, kobiero, a za twoim bełkotem.
Z minimum klas, dla których pożalowali ci cierpliwości, doszłabyś powodu.
ireneo Żonę swoją proszę męczyć bo widać że panu brakuje kobiecej ręki!
Haluna
odp... aię od cudzych żon zboczona maglaro grafomańska. Spożytkuj ten czas na odchamienie.
ireneo Do swojej to się proszę dop... a nie do mnie! Przestań mnie pan dręczyć komentarzami bo złożę oficjalną skargę i tobie konto usuną!
Cała jestem wzburzona! Czemu administracja nie reaguje?
Haluna
tobie już powinni usunąć, a niedawno usunęli dlatego tu przypełzłaś.
ireneo Dość rozmowy z panem... Pocieszam się myślą że i tak czeka pana wieczne potępienie
Haluna
Dyletantka jesteś w tej teologii. Wzorzec katolika wedle Dziadka - religia jest dla ludzi bez rozumu
Haluna
Prymitywie, nie ja wlazłem w twoje tematy aby sobie tobą gębę chamsko wycierać.
Wlazło to coś pod mój wiersz, przylazło za Haluną, i jeszcze innym chamstwo zarzuca... to ci świrnięty osobnik...
''religia jest dla ludzi bez rozumu'' - to dlatego cały czas zajmujesz się tą religią i jej wyznawcami... no cóż
Grafomanka
g. cie obchodzą powody dla których odpowiadam podobmym tobie przymułom. Z takim personalnym bełkotem spadaj na czaty.
ireneo
Odpowiadasz bardzo ''kulturalnie'', nie jak cham... xD
I to ci się chwali... xD
Grafomanka, Ireneo jest pierdolnięty, a ja w końcu naprawdę pijany, nie piłem blisko miesiąc i bardzo było mi dużo trzeba, bardzo koniecznie. Dlatego nie czytam wiersza, wreszcie nie kojarzę po 21 piwie w ciągi u doby 6%vol.
Grafomanka
Tak jest z głupotą, że nie trzeba daleko jej szukać gdyż lgnie do głupoty. A tej nie tak dużo a y nie dało się przenicować.
Ciebie przymule nie tykam.
A co do wyznawców, ty też taki, to póki w swoich zborach i świątyniach i za swoje, to mnie tyle obchodzą co kabalarki czy filateliści. Zazwyczaj wyjecie, że to ich prywatna sprawa, ale nie ma dnia aby nie wywlekali nawet pod sławojki.
Póki pyblicznie ewangelizują tu na potęgę (jakoś bez protestu), to akurat sami ustawiają scenę i pod laicyzowanie. A od kiedy to nie wolno kalwaryjski grafomanie?! Kto i na jakiej podstawie może mi zabronić obnażać hipokryzję zdemoralizowantch koloratem zasłaniających się jeszcze bardziej zdemoralizowanym ( morderca pierworodnych, podżegacz do okradania z klejnotów przyjaciół, sprawca śmierci niemal wszystkich istot przez utopienie i setki innych zbrodni ludobójstwa) bogiem.
Chyba zacznę przekonywać do zejścia ze złej drogi na rzecz wejścia na ścieżkę oswiaty
O miłości?
tak...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania