w co wierzycie. którzy wierzą
Zabawna jest ta Saga rodu Dawida. Głupia, to mało. Ona właśnie jest aż tak głupia, że pocieszna.
A teraz uzasadnienie krytyki,
Cytat:
2 Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch2 Boży unosił się nad wodami.”
Głupota numer 1
- w pustkowiu ani niczego ani nikogo nie ma.
Jeśli tak to i bezładu😀
Głupota numer 2
- nad powierzchnią bezmiaru wód nie tylko duch nie mógł się unosić, ale nawet sam bóg.
Bezmiar nie ma zakończenia, dlatego jest bez miary. Nad nieskończonością nie może coś się unosić. Ona nie ma i początku
i końca.
Na ziemię też nie mogło być miejsca i na tego biednego ducha świętego.
Z tego płynie
(zauważcie zabawną zbieżność nazwy i odniesienia)
wniosek, że nie mogło być ducha świętego, Ziemi ani boga.
A co jest? Ano… lanie wody🤣
I jeszcze dla porządku głupota numer 3.
Muszę poprzedzić cytatem:
“A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstanie sklepienie w środku wód (.)”
I podobnie jak wyżej, bezmiaru podzielić się nie da, nawet na pół. Bo to przecież [bez miar] jest w tej Sadze rodu Dawida, a dla podzielenia nawet na pół mierzyć trzeba. Choćby na boskie oko - to też mierzenie.
W związku z otępiałością “naprutych i naćpanych”
(bóg tak głupio, jak zaPISali, nie mógł im dyktować)
nie ma i nieba😫.
Ważne, że dajecie radę bez: boga, Ziemi i nieba, dzięki temu bezmiarowi wód, oraz silnej wierze w to, że choć na pewno tego nie ma, to musi być, gdyż
- “,musi” gwarantuje, iż będziecie “bezmiarem”.
I tak wam dopomusz buk😀.
I jak tu ufać tobie Jezu. Może po pijaku…
Nie podołam bom niepijacy ani ćpający,
co już twoją winą żem taki dzięki wolnej woli🤣
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania