W GETSEMANE
Człowiek z krwi i kości.
Z krwi takiej, jak moja.
W ogrodzie oliwnym,
pomiędzy drzewami,
padł na kolana.
Powiedział: "Jeśli to możliwe,
oddal ten kielich ode mnie."
Jest zwykłym człowiekiem,
dlatego się boi.
Człowiek z krwi i kości.
Z krwi takiej, jak moja.
Wokół niego cisza,
uczniowie zasnęli.
Podmuch wiatru kołysze
gałązki oliwne.
Powiedział: "Nie moja, lecz Twoja
wola niech się stanie."
I jest już spokojny,
bo jest Synem Bożym.
Człowiek z krwi i kości.
Z krwi takiej, jak moja.
Choć wie, że przed nim jeszcze
Via Dolorosa,
nie chowa się, nie ucieka,
nie próbuje się bronić.
Wie, że musi zawitać
w Domu Ojca Swego.
I kiedyś powróci,
tak jak wtedy,
w dzień trzeci.
I wszystkim wybaczy,
choć nie zasłużyli.
Syn Człowieczy,
Syn Boży.
Człowiek z krwi i kości.
Z krwi takiej, jak moja.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania