W godzinach szczytu.

Cadillac z Corvette miał, kolizję

to nie były, moje wizje

szyby w autach popękały,

chwile kryzysu na szosie nastały.

 

Jeden z drugim po prostu się zderzył,

jednak każdy w to uwierzył,

to nie był, czysty przypadek

z ukrycia widział, wszystko świadek.

 

Na miejsce przybyła wówczas policja

tak jak mówiła, mi intuicja

sprawę tą szybko ogarnęli,

bo zakończyć już to chcieli.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania