W górze szukając odpowiedzi

Najpierw szkarłatne zachodzi słońce,

potem ksieżyc wychodzi w swej podkowie.

A gdy atramentowe staje się niebo,

zapalają się one, gwiazdy arcymądre.

Wychowały one pokolenia myślicieli,

co trafne pytania o świecie zadawać potrafili.

Bo zagadki stworzenia sami rozwiązać byśmy nie umieli.

Bo kto nie lubi patrzeć na gwiazdy wieczorne?

Zadawć im pytania spać nie dające.

Często o życiu decydujące.

Co robić gdy życie tak szybko przemijające?

Wiedz, że widzisz ich światło minione.

Wiedz, że one także przemijające

Wiedz, że zgasną także i one.

Bo czas nie oszczędza niczego,

nawet Boga wszechmogącego.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • realista

    Gwiazdy przeszłości już dawno spłonęły
    A światło ich życia ciągle świeci
    To samo dotyczy ludzkich dzieci
    Ich ciała dawno się rozpadły
    A Dusza nieśmiertelna wciąż żyje
    bo jest zapisana w Boskiej księdze życia.
    To nazywa się wieczność istnienia.
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania