W h o . a r e . w e . m i s t a k e n . ?
"To ten sam stary motyw, od 1916.
W waszej głowie, w waszej głowie, oni wciąż walczą,
Z ich czołgami i ich bombami,
I ich bombami, i ich bronią.
W waszej głowie, w waszej głowie oni umierają..." - [Zombie] The Cranberries
Wszystkie otaczające mnie barwy, zlały się w nieprzeniknioną czerń. Nie była to śmierć, ani sen. - Rzeczywistość. Przechodzący obok ludzie wyglądali już jak zombie. Kałuże na ulicy nie były już zwykłą deszczówką, lecz krwią. Ludzką krwią. "Co do jasnej cholery się tu stało?! Czy to koniec świata?" - każdy z nich mógł zadać sobie to pytanie. Ja też mogłem, jednak tego nie zrobiłem. Choć zżerała mnie ciekawość, wiedziałem, że kiedyś zapłacę za wtrącenie się nie w swoje sprawy... Choć po części moje. W końcu miało to wpływ na moje życie. Oni raczej też o tym wiedzieli. Jednak nic nie było pewne. Nikt nie mógł wykonać jednego ruchu... Bo cały świat runąłby w mgnieniu oka...
Komentarze (12)
Ups. Zapomniałam dopisać, że to tylko prolog, więc jest krótki ;p Potem to rozpiszę :)
Ale żeś mnie wciągnęła! Pisz, pisz, bo dobry pomysł! :D 5
Rzeczywiście interesujące :) Także 5
Ładnie napisane, lecz nie lubię opowiadań tego rodzaju. Pewnie do innych rozdziałów nie zaglądnę, ale pod tym zostawiam 5 :)
Hmm, dam czwórkę, gdyż zaciekawiło mnie to i napewno zerknę w pierwszy rozdział. Temat taki jakiś średni, ale cytat z mojej ulubionej piosenki zachwycił mnie :D
Nie moje klimaty, ale podobało mi się. Tylko niektóre wyrazy bym trochę poprzestawiała, np. w nieswoje sprawy. I "do jasnej cholery" powinno być chyba oddzielone od reszty zdania przecinkiem.
Wspaniały tytuł! Prawdopodobnie bym tu nie zerknęła gdyby nie on.
Historia faktycznie ciekawa i mam nadzieję, że ją ORYGINALNIE rozwiniesz.
Dziękuję wszystkim :) Postaram się to jak najlepiej rozwinąć :D Amy, dziękuję za radę. I masz rację. Nie zauważyłam tego ;p
zaciekawiło, tajemniczo było na 5:)
Cytat ze świetnej piosenki mnie ujął - a dalej wcale nie było gorzej. Po sen w pierwszym wersie albo kropka albo myślnik jest niepotrzebny. Ogólnie fajnie wprowadza w klimat i ma całkiem przyjemną atmosferę - tylko czemu to takie krótkie? :((
Zobaczę jak Ci pójdzie z kontynuacją, na razie zostawiam 4 :)
Genialne wprowadzenie! 5
Jest 5. Mnie kupiłaś, zapakowałaś i zabrałaś do domu! Szkoda, że krótkie... Ale łapię Cię za ramiona i patrzę głęboko w oczy. Widzisz głód? Głód kontynuacji? Wiesz co robić :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania