W iluzji miłości
kim jest mój ukochany?
po cichu w tajemnicy przed światem
zadaję sobie rany
wbijam w uda widelec
do krwi!
kim jest mój ukochany?
czasem nie daje spać
umieram ze zgryzoty
ponoć to co niedotykalne
jest najbardziej przejrzyste
czasem dzięki niemu
widzę cały wszechświat
jest delikatny niczym pyłek kwiatowy
wiem to tylko iluzja
Lechoń ponoć pisał
tylko miłość lub śmierć nas wyzwoli
ostatnio dotknęłam bram raju
i znowu spadłam
no cóż pozostaje widelec
i moje żałosne pisanie
Komentarze (6)
Czyli jednak jakaś obsesja?
Tak :( cierpię bo nie jest mój :(
Agneska, miłość jest piękna w każdym wieku, bo jest natchnieniem i nie ma różnicy, czy jest odwzajemniona, czy nieszczęśliwa, ale z innej beczki: ja Cię bardzo proszę, wróć do prozy poetyckiej, bo jesteś w niej świetna.
Z ukłonami,
Poncjusz
Poncjuszu :) zdaje się że wiem kim.jesteś :)
Ostatnio zaczytuje się w kryminałach. Wiersze ... poeci byli rzeczywiście natchnieniem by pisać prozę poetycką tyle że ostatnio znowu rzygam poezją. :( Mam czasem dość problemowych ludzi bo sama mam niemałe problemy. W mojej prozie poetyckiej Poncjuszu " jest sporo dzikiego mięsa właściwie surowego mięsa "jak to napisal mi krytyk Karol Maliszewski. Tę prozę trza oszlifować tego szukają wydawcy a do szuflady nie chce mi się pisać.
Serdecznie Ci dziękuję za fajny komentarz.
Pozdrawiam :)
Dzikie surowe mięso to coś, co tygrysy lubią najbardziej! Będę szarpał i miażdżył kłami, mrrrr... Haha
110101011 hahaha :) Dobry jesteś. Nie doceniałam Cię ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania