W jej stronę

Zaciągnęła się tak mocno, że szyby weszły do środka.

 

Stół ruszył w jej stronę, zanim zdążyłem odstawić kubek. Złapałem za blat i pojechałem razem z nim. Popiół spadł jej na bluzkę, kiedy uderzyłem kolanem w krzesło, więc kazała mi uważać.

 

Zaciągnęła się jeszcze raz. Złapała mnie za koszulkę, kiedy przejeżdżałem obok. Powiedziała, żebym się nie szarpał.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania