W kąciku małej przytulnej kafejki

w kąciku małej

przytulnej kafejki

wsparty na łokciu

z zielonych oczu

wyglądał twój świat

radował się

smutniał

porywał go wiatr

znikał

hasał po łąkach marzeń

upajał się kolorami

aż w końcu padł

i śnił o rześkich porankach

pełnych nadziei

śnił o wieczorach

pełnych miłosnych uniesień

a ja...

a ja się zgubiłem

we wszechświecie

twych zielonych oczu

spoglądających na mnie

z kącika

tej małej przytulnej

kafejki

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania