W kąciku małej przytulnej kafejki
w kąciku małej
przytulnej kafejki
wsparty na łokciu
z zielonych oczu
wyglądał twój świat
radował się
smutniał
porywał go wiatr
znikał
hasał po łąkach marzeń
upajał się kolorami
aż w końcu padł
i śnił o rześkich porankach
pełnych nadziei
śnił o wieczorach
pełnych miłosnych uniesień
a ja...
a ja się zgubiłem
we wszechświecie
twych zielonych oczu
spoglądających na mnie
z kącika
tej małej przytulnej
kafejki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania