W kartach pamiętnika
wracam wspomnieniami do oddechów wiosny
znów chcę pleść warkocze sędziwego dymu
z twojego ogniska u stóp starej sosny
rumieńców nieśmiałych i lirycznych rymów
mokry zmierzch przytłacza dni spowija pustka
i światło nie iskrzy w ciemności tunelu
tylko więcej zmarszczek na krawędzi lustra
obok pled zziębnięty skulony w fotelu
śpi twarzą w poduszkę fotografia w sepii
by nie chwytać bólu wciąż stęsknionych oczu
i tak nie zapomnę – nie wiem czy to lepiej
przynajmniej nie czekam twojego powrotu
odcisk tamtej dłoni wystygł już na skórze
choć serce wciąż broczy okruchami nieba
ciągle pachną deszczem zasuszone róże
sen niezagojony o włosach jak heban
Komentarze (14)
Napiszę Ci tak samo, jak kiedyś napisał mi Leon Gunter.
Pięknie nastrajasz, czuję Twoją poezję, ale jeśli nie przestaniesz pisać rymem dokładnym, to się pogniewamy.
Pomyśl o tym.
Pozdrawiam.elka.
To moje stare wiersze, z tomiku. Wstawiam te mi najbliższe.
AndreaR wydałaś tomik?
Okropny W sumie cztery
AndreaR można gdzieś kupić?
Okropny Jeszcze tylko u mnie, bo nakład wyczerpany:)
lubię częstochowskie, dlatego łapka.
Podziwiam za fakt, że wydałaś swoje dzieła. Moim marzeniem jest kiedyś wydać na świat tomik opowiadań, ale narazie za mało wiem o świecie, by to zrobić. Poczekam na odpowiedni moment.
A wiersz naprawdę mi się podoba, prawie jakbym siebie widziała w nim~
Dziękuję. W sumie wypuściłam z szuflady siedem wypocinek. Najtrudniej było pierwsze, potem poszło. Wiersze, potem proza.:)
Zazdroszczę i muszę w takim razie ciężej pracować nad swoją twórczością, by mi się w końcu udało!^^
Warto spełniać marzenia.:)
Dziękuję! Bardzo dziękuję! 5!
I ode mnie również 5 :) I fakt, marzenia należy spełniać, pięknie że Ty spełniając je, dzielisz się z nami swoja twórczością :)
Włosowe sny się śnią na wiosnę. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania