w konfesjonale
proboszcz Krzysiu miał przed mszą wolne
więc pomyślał:
— A, kieliszka sobie golnę!
jak kieliszek, to i panna:
— Nie przeszkodzi mi sutanna!
zadzwonił ze swojej nokii 6700
po jakąś ładną brunetkę
więc przywieźli mu Małą Anetkę
kobietę chętną, lecz stanowczą
z czerwonym płaszczem oprymowanym
skórą owczą
weszli do konfesjonału
proboszcz już sukienkę jej zdejmuje pomału
ale coś wzrok Krzyśka przykuwa
— O kuwa!
to coś pod koronkową bielizną się przesuwa
— Nie poznaje mnie proboszcz?!
krzyczy Aneta
— Ach, anachoreta! Proboszczu, to ja, ksiądz Ryszard!
proboszcz nie słyszy
organ serce mu wysiadł
Komentarze (93)
Nie będę palić biblii, bo to dla mnie nic nie warta książka, taka sama jak wszystkie inne :)
No, znam już to. Coś nowego?
Lubię ranić ludzi.
Wrzucam wszystkich do jednego wora, bo dla mnie każdy jest taki sam. Każdy ma marzenia, każdy ma uczucia, nie wgłębiam się w to, bo mam to gdzieś.
"Ludzi traktuje się indywidualnie"
To jakaś zasada, czy co?
Mam do ciebie mówić jak do cepa?
To na tyle w drugim odcinku "Masakry Prawakow", przerwa na reklamy, a potem Kevin sam w domu :)
#nie ma argumentow #widac, ze czternastolatka #ja to bym ja w piwnicy zamknela #lewacka kurwa
Uwazajcie, bo jeszcze teraz zaczne zwalac wszystko na chorobe.
A tak serio, to nie mam nic wiecej do powiedzenia, bo przy tamtej insynuacji bylam calkiem spokojna :P
Ach, taka niestala w uczuciach. Ach, taka niedojrzala.
Czy ja wlasnie obrazilam Lotte, czy to zludzenie wywolane wibracjami ego?
Dobranoc, chyba, ze ktos ma jeszcze cos do powiedzenia na temat mnie i mojej kochanej niedojrzalosci.
Zegnam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania