w konfesjonale
proboszcz Krzysiu miał przed mszą wolne
więc pomyślał:
— A, kieliszka sobie golnę!
jak kieliszek, to i panna:
— Nie przeszkodzi mi sutanna!
zadzwonił ze swojej nokii 6700
po jakąś ładną brunetkę
więc przywieźli mu Małą Anetkę
kobietę chętną, lecz stanowczą
z czerwonym płaszczem oprymowanym
skórą owczą
weszli do konfesjonału
proboszcz już sukienkę jej zdejmuje pomału
ale coś wzrok Krzyśka przykuwa
— O kuwa!
to coś pod koronkową bielizną się przesuwa
— Nie poznaje mnie proboszcz?!
krzyczy Aneta
— Ach, anachoreta! Proboszczu, to ja, ksiądz Ryszard!
proboszcz nie słyszy
organ serce mu wysiadł
Komentarze (93)
Nie sądzisz, że obrażanie czyjejś wiary jest tutaj nie na miejscu?
Gdzie obrażam czyjąś wiarę?
60secondsToDie tak, obrażasz. W trzecim "wierszu" pod rząd. Wiem, że potrzebujesz kontrowersji, ale uważam, że to co piszesz naprawdę nie jest tu na miejscu
Lotta, to jest tekst groteskowy, dla żartu, jeśli odbierasz to na serio, to możesz opuścić mój profil :)
Odbieram to na serio, w swoim wielkim "dziele" pt. "ja pierdole" pytasz się o sens wiary, a obrażasz tylko chrześcijaństwo. Co do opuszczania Twojego profilu, chętnie, tylko pamiętaj, że jest to portal dla wszystkich. Nie rozumiem, czemu musisz kogokolwiek obrażać. Tylko dla kontrowersji? Brawo. Myślę, że istnieją bardziej kreatywne sposoby. Palenie Biblii na scenie już było :(
Nie obrażam, kurwa, chrześcijaństwa, tylko katolicyzm, który moim zdaniem jest pryszczem na biblii i tyle. Teraz obrażam. Widzisz różnicę?
Nie będę palić biblii, bo to dla mnie nic nie warta książka, taka sama jak wszystkie inne :)
60secondsToDie więc zacytuję "najlepsze jest to że agresorami są ci którzy wierzą w chrustysa który Twoim zdaniem był zwykłym skurwielem" to nie jest obrażanie?
Ty serio jesteś tępa, czy udajesz? Napisałam, że moim zdaniem NIE BYŁ.
Czyli dyskryminacja, bezdomność itd to wina katolików?
To wina wszystkich ludzi, ale to Jezus głosił miłość. ON, jeżeli w ogóle istniał, był dobrym człowiekiem, a teraz ludzie dają nędzny pokaz temu, jak kochają swoich bliźnich, czyli jak ich nienawidzą innymi słowy.
Ok, nie widziałam tego nie, ale nadal obraża on wiarę. A co do tego, że jestem tępa, dalej się nie nauczyłaś dyskutować?
Następnym razem, jak zaczniesz na mnie najeżdżać, że kogoś obrażam, to przeczytaj uważnie mój tekst, a nie wyrywaj słów z kontekstu :)
Lotta, a ty nadal się nie nauczyłaś, że nie stwierdziłam, iż jesteś tępa, tylko insynuowałam w ten sposób, że nie zrozumiałaś tamtej linijki mojego słowotoku?
A, zapomniałam. Jawną obrazą byłoby, gdybym powiedziała, że nienawidzę wszelakiej religii, księża srają na dobro innych ludzi i chodzi im tylko o pieniądze, a biblia jest interpretowana przez zgraję debili, przez co nasz naród tkwi w średniowieczu pod względem posiadania klapek na oczach. Właśnie to zrobiłam. Obraziłam czyjąś religię. Możecie mnie już ukrzyżować.
Wszystkich ludzi, więc czemu obrażasz tylko katolików i do tego uogólniasz? Nadal jest to obrażanie. To nie nie robi tam wielkiej różnicy w kontekście tego tekstu.
60secondsToDie Jezus jest postacią historyczną. Kroniki o nim wspominają, więc zanim zaczniesz tak kontrowersyjnie tutaj publikować i się kłócić, proszę, bądź przynajmniej doinformowana o tym, o czym piszesz.
Szymon Szczechowicz Rozumiem, ale chodzi mi o Jezusa jako Mesjasza, nikt nie ma pewności, czy był bożym synem, czy bóg istnieje. Przynajmniej ja się w to nie zgłębiam. Mam nadzieję, że rozumiesz względnie, o co mi chodzi.
Lotta, nie obrażam katolików, dlaczego tak uparcie próbujesz mi to wcisnąć?
To jest GROTESKA, a tamten tekst to moje poglądy. Chcesz je zmienić?
Ja mam pewność. A Bóg to nazwa własna, więc nawet jeśli nie wierzysz to w dobrym guście byłby stosować się do zasad ortografii.
Jasne.
Ponieważ ja i nie tylko ja z resztą, czujemy się obrażani w ten sposób. Są ludzie dobrzy i źli a w Twoim tekście uogólniasz zachowania katolików do tylko i wyłącznie złych.
Bo chciałam zwrócić uwagę na te konkretne zachowanie, a nie na tych nielicznych, dobrych ludzi.
Z drugiej strony niezbyt mnie obchodzi, że czujecie się obrażeni. Och, jaka niedojrzała, och, widać, że czternastolatka, och, och, och. Och, nie obchodzą jej cudze uczucia, myśli, że taka niezależna, och.
No, znam już to. Coś nowego?
60secondsToDie na te konkretne zachowania, ale tylko u katolików?
Lotta, tak, tylko u nich, bo to Jezus, gwoli ścisłości przewodnik tej wiary, głosił miłość do bliźniego. Jeśli ktoś jest zły i nie jest katolikiem, to nie ma tego wątku paradoksu.
Coś nowego? Tak, powinnaś brać odpowiedzialność za swoje słowa i nie ranić ludzi. Nie zmienisz tak świata.
Lotta, w żaden inny sposób też nie zmienię. To o braniu odpowiedzialności już słyszałam od Szymona, ale nie rozumiem, czemu o tym wspominasz? Hm, dlaczego?
Lubię ranić ludzi.
60secondsToDie a inne wiary nie zakładają miłości czy wogóle dobra, nawet nie wiara tylko zwykłe ludzkie odruchy wystarczą.
Lotta, z katolikami mam do czynienia na co dzień, więc gwoli tego o nich napisałam, z nimi mam styczność i ich zachowanie mi ubliża :)
60secondsToDie to fajnie, że lubisz ranić ludzi. Po co więc bronisz bezdomnych?
60secondsToDie dalej uogólniasz.
Lotta, nie jestem jakąś obrończynią uciśnionych, po prostu wolałabym zaprosić do domu bezdomnego, niż takiego katolika, jak przedstawiłam :)
Lotta, no, uogólniam.
Dla mnie wszyscy ludzie są tacy sami, a bezdomnych nie bronię, chociaż, tak jak wspomniałam, wolałabym zaprosić bezdomnego, niż tępy przykład katolika. A poza tym nie bronię, tylko, kurwa, chciałam ukazać jebany paradoks.
A nie powinnaś, ludzi się traktuje indywidualnie. Nie rozumiem po co ten tekst? Rasiz to także ranienie ludzi.
Rasizm*
A ja nie traktuję, kurwa, bo nie lubię trzymać się schematów i dlatego, że to wbrew moim poglądom.
Wrzucam wszystkich do jednego wora, bo dla mnie każdy jest taki sam. Każdy ma marzenia, każdy ma uczucia, nie wgłębiam się w to, bo mam to gdzieś.
"Ludzi traktuje się indywidualnie"
To jakaś zasada, czy co?
Mam głęboko czyjeś uczucia, tak w skrócie.
Jak to uważasz za słuszne, co się przyjmujesz uczuciami bezdomnego.
Lotta gdzie się nimi przejęłam? chciałam tylko ukazać paradoks, ukazać paradoks, paradoks, paradoks, paradoks. chciałam ukazać paradoks tej wiary.
Mam do ciebie mówić jak do cepa?
60secondsToDie nie masz po prostu nie obrażać ludzi, chcąc ukazywać jakiekolwiek paradoksy.
Lotta Rozkazujesz mi, pragnąc nawrócić moje pogańskie jestestwo? Będę to robić.
Nie, nie rozkazuję Ci. Myślę, że raczej jest to oczywiste, że obrażanie nie prowadzi do niczego dobrego.
A co tak makabrycznego sie zdarzy, jesli nadal bede obrazac ludzi? Znienawidza mnie? Spoko, mam wyjebane.
Podsumowujac, mam wyjebane.
To na tyle w drugim odcinku "Masakry Prawakow", przerwa na reklamy, a potem Kevin sam w domu :)
#nie ma argumentow #widac, ze czternastolatka #ja to bym ja w piwnicy zamknela #lewacka kurwa
Od obrażania do zabijania nie wielki krok. Hitler też najpierw tylko obrażał i poniżał Żydów... Więc gratuluję zadawania mądrych pytań. Co się stanie jak będziesz szerzyć zło? Będzie dobro? Uwaga, niespodzianka - nie. Będzie tylko gorzej.
Jak dla mnie wuszło nawet zabawnie. I nie zgadzam się że tu zostały urażone uczucia katolików. Przynajmniej kije bo też czasem żartuje z księży, zakonnic itp.
: D
Mówimy o tekście "ja pierdole"
Powiedziałabym coś, ale nie... jednak się powstrzymam. :v
Nie musisz się powstrzymywać, jeżeli nie zaczniesz mi - za przeproszeniem - pierdolić, że obrażam innych ludzi (co mnie mało obchodzi), to zachowamy przyjazne stosunki. Nawet jeśli chcesz prawić morały - praw, nie bronię :)
Po prostu nie chcę się wdawać w niepotrzebną dyskusję. Na co ona komu? Twoje życie - Twoja sprawa, jakie treści umieszczasz w wierszu. Nie będę sie czepiać. Dobranoc. :)
Łowczyni popieram, dobranoc :)
60, ilu bezdomnym dałaś swój dach? :0
miał być: :)
Zadnemu. Chcialam ukazac paradoks. Gdybym miala wybor, to zaprosilabym bezdomnego, a nie katolika. Wyboru nie mialam i jak na razie nie mam.
Zasadniczo to w tekscie jest blad. Jezus nawolywal do milosci, ale do Zydow. Innowierstwo mozna byla spokojnie mordowac, czego dowod daje ksiega Jozuego na przyklad :)
Bog to na wlasna? O ironio, czlowiek to nazwa wlasna? Jak juz to Jahwe, to ze nawet Pan jest w biblii pisane z duzej litery dla wyrazenia ekhm szacunku to swieckiego czlowieka nie powinno obchodzic. :)
Jak dla mnie to nawolywal do milosci do blizniego. Dla mnie to paradoks. Dziekuje dobranoc.
Jared owszem, Bóg jest nazwą własną, w pojęciu chrześcijańskiego Boga, który nie ma imienia. Biblia też jest nazwą własną - to tytuł. :)
Szymon Szczechowicz, ST, ktory katole ukradli Zydom jednak faworyzuje imie Jahwe, wasze Bog to proba odciecia sie w dziwny sposob od swoich korzeni - judaizmu. Jahwe napisze z duzej, bog tworca bedzie dla mnie z malej litery, bo jest bogiem tak samo jak Zeus, bog piorunow. I tak samo jak nie powiem - prosze ksiedza tylko prosze pana. Zreszta moze 60 chodzi o boga tworce ponad religiami? Wtedy z malej, ale wy piszcie sobie jak chcecie :)
http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/bog-czy-Bog;8654.html
Jared Ukradli? Ładnie powiedziane, szkoda tylko, że całkowicie błędnie. ST jest podstawą, na której można było wybudować to, co zawarte jest w NT. Judaiści to nasi starsi bracia w wierze, których nie sposób za nic krytykować, ani obrażać. Jeśli chcesz nazywać Boga bogiem - proszę bardzo (chociaż jakikolwiek szacunek byłby może na miejscu, hm?). To Twoja tylko i wyłącznie, nic mi do tego. Mam ważniejsze rzeczy do roboty niż roztrząsanie Twoich religijnych poglądów, więc pozwól, że teraz właśnie nimi się zajmę, nie obarczając Cię już przykrym obowiązkiem kontynuowania dyskusji z ,,katolem", która ma... no właśnie co ma pokazać? Nieważne, życzę dobrej nocy. :)
Szymon Szczechowicz, wzajem dobrej nocy! :) A jezeli uwazasz ze Jezus pochawilby Pawla, ktory zaniosl nauki poganom, to zyj dalej w blogiej nieswiadomosci. Papa ^^
Dobranoc, Jared.
Jared, cho na chata :F
Chcialam stad wreszcie na dobre pojsc, ale widze, ze moj tekst wywolal przykrosc, albo moze w niektorych przypadkach zlosc i ciekawa dyskusje, to zostane.
ciekawe? to rynsztok, sory, że to Ci mówię kochana, ale poziom dyskusji jest menelowaty XD i nie powiesz, że nie :)
tylko nie gryź mnie :)
Neurotyk rynsztok - dyskusja, nie wierszyk :)
To byla ironia. Nie powiem, ze nie, bo dyskusja jest tak chujowa, ze nie powinna sie zwac dyskusja.
60secondsToDie to kończmy ją :)
Neurotyk Ja nie zakoncze, bo jak, kurwa, ostatnio chcialam, to wyszlo, ze nie mam dalszych argumentow :)))())()
60secondsToDie ale nazywasz dyskutantkę "tępą" wiec sam robisz rynsztok też :) sory gregory
60secondsToDie ale nazywasz dyskutantkę "tępą" wiec sama robisz rynsztok też :) sory gregory
Neurotyk Nie nazwalam jej tepa, tylko insynuowalam, ze nie zrozumiala konkretnej partii tekstu "ja pierdole", a to roznica.
60secondsToDie insynuuje, że jesteś nadpobudliwa i masz nerwice :)
to tylko insynuacja, spokojnie:)
Insynuuje, ze masz racje, nie bralam ostatnio hydroksyzyny.
Uwazajcie, bo jeszcze teraz zaczne zwalac wszystko na chorobe.
A tak serio, to nie mam nic wiecej do powiedzenia, bo przy tamtej insynuacji bylam calkiem spokojna :P
60secondsToDie a ja przy tej, że jesteś nerwowa, byłem spokojny :)
Mozecie mnie juz zamknac w tej piwnicy i nie karmic, tak jak to Magda chciala zrobic.
Neurotyk, nie twierdze inaczej.
A, w sumie mozliwe, ze jestem nerwowa, jesli mam do czynienia z kims takim, jak Lotta, kto probuje mnie moralizowac.
Ach, taka niestala w uczuciach. Ach, taka niedojrzala.
Czy ja wlasnie obrazilam Lotte, czy to zludzenie wywolane wibracjami ego?
Dobranoc, chyba, ze ktos ma jeszcze cos do powiedzenia na temat mnie i mojej kochanej niedojrzalosci.
Niestalosc odwoluje sie do mnie, tak jakby ktos nie zrozumial.
Zegnam.
Zajebiste zrównanie z ziemią katolickiego barachła. 5!
Wreszcie ktoś mnie rozumie. Nie chcialam tutaj nikogo obrazic, ale skoro moje poglady w "ja pierdole" to robia, to ten :)
60secondsToDie Ja jestem np. chrześcijaninem i otwarcie mówię o wierze. Ale nienawidzę denominacji religijnych i będę je tępił za obrzydliwe kłamstwa itd.
Johnny2x4 Rany, a ja po prostu z calego serca nienawidze ludzi, a szczegolnie katoli. Taka jestem i tyle. Lubie obrazac i mieszac ludzi z blotem. Nie wszystkich, bo istnieja tacy, ktorych nawet lubie.
60secondsToDie Każdy jest sobą. :) I każdemu chuj do tego.
Johnny2x4 Podpisuje sie pod tym wszystkimi czesciami ciala.
A mi się podobało, aż nadto! Prawda boli :D Ale czytałam z uśmiechem szerokim :D ode mnie 5 :))
Dziękuję C:
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania