W koszu, na smyczy

Patrz, pies w wózku na zakupy.

-Kocyk mu nawet podłożyli.

-Tam, gdzie ja jutro położę szynkę.

-To pies przewodnik. Mówi mu, co ma kupić.

 

*

 

-O, patrz, pies tutaj?

-Jaki ładny, też chcę takiego!

-Co pan ma do mojego pieska? Jest w kagańcu.

-Nic, powinien być w domu lub w parku, a nie w sklepie w koszu na zakupy.

-A pańskie dziecko nie siedzi przypadkiem w wózku na zakupy?

-Siedzi. Bo wózek inwalidzki mam się zepsuł.

 

*

 

Promocja na dziale z azjatyckimi przesmakami. Chłopczyk na smyczy. Ma nie przeszkadzać matce w zakupach.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Grisza 8 godz. temu

    Jakże prawdziwe i powszechne...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania